Skocz do zawartości

mysza103

Members
  • Postów

    9627
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mysza103

  1. U mnie wczoraj skoszone 7 ha , wilgotność od 7 do 8,4 . Wydajność hmm , ile może być rzepaku w silosie w którym pszenicy po innych latach wchodziło 25-26 ton? Bo z tych 7 ha jest ten silos i przyczepa 5 tonowa , równo z burtami
  2. Niech by im te porty odblokowali , bo i tak by my na tym lepiej wyszli gdyby te zboże rozpłynęło się przez morze czarne, na cały świat , niż ma jechać przez Polskę i dużą część zostaje w kraju , bo jak na razie to matif nie ma żadnego odniesienia do cen w Polsce , bo matif idzie swoją drogą , a u nas w kraju pośrednicy idą swoją drogą , szczególnie na wschodzie i południowym wschodzie kraju
  3. Tylko ile tego nawozu z dopłata można było kupić , ? U mnie na 30 ha 7 ton polifoski załatwiło sprawę , a łącznie wszystkich nawozów idzie mi rocznie 30 ha = 30 ton nawozu
  4. Dawka poszła końska , ale to tylko na tej części pola która widać na zdjęciu bo tu jest wjazd również na inne pole , i było zajezdżone i dlatego jest zielone . Poza tym placem rzepak jest już gotowy do zbioru , i to bez żadnych dosuszaczy , a to kółeczko tego zielonego to opryskane żeby udowodnić że po 7 czy 10 dniach od desykacji zielony rzepak na pewno nie zrobi się suchy
  5. Specjalnie to opryskałem , bo było wielu którzy tu twierdzili że po 7 dniach ma być spalony na wiór , a z doświadczenia na chwastach wiem że nawet 14 dni to na wiór nie spali , tylko trzeba czekać z 3 tygodnie
  6. Ktoś tu jednak kłamał że po 7 dniach będzie spalony , tym bardziej taką dawką 14 Litrów na ha Halvetic . Tak że na przyszłość bajek nie opowiadajcie
  7. Już właśnie parę dni temu zrobili cyk i 600-700 zł na tonie podnieśli.
  8. To po co siałem ten poplon pod pszenicę , a koledze odradzasz pod jęczmień? Przecież terminy siewu podobne , a nawet bym powiedział że takie same
  9. Netto
  10. Ja jeśli by deszczu nie było w nocy i jutro , to po południu atakuje rzepak , cena na skupie kręci się od paru dni w okolicach 3000- 3150 świętokrzyskie
  11. wez sobie przeczytaj ze 3-4 ostatnie strony , na okrągło ludzie piszą że przelewy przychodzą , a ty się pytasz czy już ktoś dostał.
  12. było kupić 3000 kg zamiast 1200 kg i byś miał 500 do ha , a nie 200 Ty galan to jednak jesteś dureń
  13. No przecież tak jest , a to że do 50ha to raczej szkoda dopisywać , bo raczej każdy o tym wie.
  14. U mnie też w tym roku rosło na w miarę tanich nawozach , ale na następny rok , aby odtworzyć produkcję trzeba liczyć nie tak jak do tej pory 2-3 tys , tylko 4,5 - 6 tys ,
  15. Ale to to raczej było wiadome i mówione dziesiątki razy że dopłaty do 50 ha , to co ty taki zdziwiony że powyżej 50ha nie dali . Dali do każdego ha o których mówili w pełnej kwocie jaką proponowali
  16. I u nas biorą 550- 600 zł/ ha
  17. Jak nie do każdego ha ? przecież jest do każdego ha do którego składasz o dopłaty obszarowe. Druga sprawa , ja miałem całość , 100% nawozów kupionych właśnie w lipcu i sierpniu , ale kupiłem teraz w maju specjalnie pod dopłaty 7 ton polifoski , żeby mieć pod rzepak i pszenicę po żniwach , bo co im będę darował, jak i tak by trzeba coś teraz kupić
  18. Chociażby ktoś chciał zarobić , to po co ma ci niby sprzedawać po 2 tys , jak mógłby ci te nawóz sprzedać po 3 tys i jeszcze z twoim pocałowaniem ręki . Co do dopłat nawozowych to jeśli tylko wszystko ogarnołeś tak jak trzeba , to masz te 500 do ha , mieli limit 3,9 miliarda , a po wyliczeniach do zapłaty im wychodzi 3,5 mld, więc jeszcze 400 mln im zastaną , akuratnie na podział między sobą
  19. No rzeczywiście ty akurat byłeś w tym mniej aktywny , co nie znaczy że nie mówiłeś że jeśli dadzą to tyle że ledwie pokropi . Najbardziej szczękającymi że dopłat nie będzie , albo w minimalnych kwotach , i trzeba czekać dłługoo, byli @witejus i @hubertuss
  20. A jeszcze miesiąc temu ujadałeś że jeśli wogule coś dadzą to nie wcześniej niż pod koniec roku , i będzie to ułamek tego co obiecali . Teraz by się przydało przyznać do tego że się mąciło na forum ,
  21. Ja czekam tylko na pogodę i wjezdżam
  22. Ja to wiem , ty to wiesz , ktoś jeszcze pewnie to wie , ale ci co tego nie wiedzą to wymyślają jakieś cuda na kiju , że nie wolno lać do osobówki
  23. Jeśli ta osobówka jest używana wyłącznie w rolnictwie , to tak
  24. Ja to doskonale wiem ale widać żeś się zreflektował bo jeszcze wczoraj pisałeś tak Gdyby to skarbówce wpadło w oko to by ci raz -dwa przeprowadzili bardzo ekskluzywny kurs w zakresie odliczania akcyzy i vat. Dalej nie wiem o co ci chodzi , przecież to co żeś zacytował to pisze i pisałem wyrażnie że mogę odliczać vat od samochodu osobowego które służy mi do działalności rolniczej i normalnie ten vat odliczam . A jeśli ktoś jest na vacie i nie odlicza sobie wcale vatu od paliwa do osobówki to dla mnie to jest trochę dziwne
  25. Nie wiem czemu mnie cytujesz , że robię coś złego . Skoro się pytałem w US i powiedzieli mi że jeśli użytkuje do celów w gospodarstwie , typu , jechać do miasta kupić gwożdzie , widły, ubrania robocze czy obojętnie co , byle było związane z prowadzeniem działalności rolniczej, to wówczas mogę odliczać vat od takiego paliwa . I jeszcze dopiszę tylko tyle że utrzymuję się tylko z gospodarstwa , więc teoretycznie mógłbym odliczać cały czas 100% , bo rozumie jeśli ktoś do tego robi jeszcze na etacie i sobie takim samochodem jezdzi do roboty , to pewnie inna sprawa Tu masz pierwszą lepszą stronę gdzie to samo masz napisane . Rolnicy zarejestrowani do VAT w sytuacji gdy wykorzystują w działalności samochód osobowy mogą odliczyć koszty paliwa i napraw. Jeśli samochód wykorzystywany jest zarówno w związku z prowadzonym gospodarstwem rolnym jak i do celów prywatnych możliwe jest 50% odliczenie podatku VAT
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v