Wszystko sa naczynia połaczone w tej jakosci, dzis opiera sie wszystko na kiszonce z qq, krowy na produkcje musza miec maksymalne warunki do produkcji mleka ponad 10 tys bo lekki bład i juz hfek problemy zdrowotne bo jego produkcja ile kosztuje jego energii zyciowej musi byc pełna profeska, witaminy z "tabletki" (proszek) krowy ziół z pastwisk nie jedza bo cale zycie w budynku prawie bez slonca, te trawy w naszym klimacie przy tych suszach to chyba trawy tylko zyja z dokarmiania dolistnego i walenia nawozów ile sie da, na qq, soje, zboza i reszte ile idzie ŚOR i pozniej w krowe w obornik i mleko i tworzymy obieg zamkniety, dywanowe zasuszanie aby czekac na rozwój nowych bakterii ktore beda coraz bardziej oporne, no i epidemie jak niebieski jezyk itd