20 lat temu była cena, która się wyróżniała na tle konkurencji. Głupoty opowiadasz w tym przebieraniu dostawców Sierpca, do Rypina to się szło bo przechodziło każde mleko w przeciwieństwie do Sierpca. W Rypinie ten kto miał się dorobić to się dorobil, mleczarnia nawet kary za mleko pozalimitowe płaciła, nie wspominając już o bezprocentowych kredytach...tam się musiało tak skończyć. Do samego końca cena indywidualna dla wybrańców istniała i nie była ona niższa niż w Sierpcu, jak przecież przechodzili do Sierpca to musieli dołączyć rypińskie faktury więc wszystko było wiadomo 😉 mlekpol z grajewa i Bydgoszczy to ten sam mlekpol i przy tych samych parametrach cena średnioroczna co roku jest wyższa