pirotester
Members-
Postów
19 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez pirotester
-
-
Elektryczne wspomaganie kierownicy.
pirotester skomentował(a) hopper5 grafika w Wynalazki i udoskonalenia
-
Panowie, wychodzi na to, że mieliście rację. Kosiarka od kolegi kręci talerzami slizgowymi kilka minut po zgaszeniu, u mnie zaraz staje. Czyli albo nie dałem tych podkładek dystansowych pod dolne łożyska, albo uszkodziłem łożyska przy wbijaniu, bo bardzo ciężko wchodziły. Muszę zainwestować w prasę do łożysk. A te zjedzone tryby zębate i spalone paski to nie przyczyna tylko skutek prawdziwego problemu.
-
Być może coś z tymi podkładkami dystansowymi pochrzaniłem, ale wydawało się, że wszystko się kręciło luźno. Tymczasem pożyczyłem kosiarkę od kolegi, bo nie ma na co czekać, póki jest pogoda.
-
Dolne talerze kręcą się luźno, niezależnie od górnych. Sprawdzę jeszcze te nowe koła stożkowe, a jak nie pomoże to zaczynam zbierać na nową, bo niedługo osiwieję. Może jakiś detektyw chętny kupić starą i odkryć przyczynę problemu, chętnie odsprzedam.
-
Łożyska są wszystkie nowe. Przed wymianą i po jest ten sam problem.
-
Nie wpadają, wszystkie takie oczywiste sprawy przerobiłem, zresztą pisałem, że pół hektara skosiłem bez problemów. Całą kosiarkę rozbierałem i skręcałem, śruby wszystkie podokręcane. Dzisiaj napiąłem paski do maksimum, jeden z talerzy ślizgowych odkręciłem i wstawiłem dystanse, żeby go trochę odsunąć, podgiąłem trzymaki nożowe, żeby nie zahaczały o dolny talerz i nic to nie dało. Jak katuję pierwszy bieg na 2 tys obrotów to z rozpędu jeszcze kilkanaście metrów potrafi skosić, potem znów zaczyna hałasować i nie kosi, trzeba kosiarkę rozpędzać od nowa. Zauważyłem jeszcze, że grzeją mi się tryby zazębiające przystawkę pasową z wałkiem głównym. Mimo, że kosiarka zalana olejem to tryby się powyszczerbiały. Kupię nowe i dam znać, czy coś pomogło.
-
Luzy są, można ręką kręcić, zresztą jak mówiłem, skosiłem już kawałek i wszystko śmigało, a nagle coś jej odbiło.
-
60
-
Dzień dobry, mam problem z kosiarką rotacyjną 1,65m. Wyremontowałem w niej wszystko, co wydawało się konieczne, tzn. wszystkie łożyska bębnów, łożyska przystawki pasowej, łożyska wałka w korycie, segery, śruby, kliny, dwa nowe talerze w jednym bębnie, nowe paski, dobrze naciągnięte, nowe nożyki, zaostrzone. Kosiarka na sucho chodziła prawidłowo, talerze górne i dolne kręciły się niezależnie od siebie. Dzisiaj pojechałem kosić. Skosiłem pół hektara bez najmniejszych problemów, po czym nagle pojawił się stary problem - kosiarka w powietrzu kręci się jak trzeba, a po opuszczeniu na ziemię pojawia się głośny dźwięk uderzania metalu o metal (nie wiem, czy to nożyki o któryś z talerzy, czy talerze o siebie) i bębny robocze wyhamowują, nożyki się chowają, paski się palą i po przejechaniu dwóch metrów kosiarka przestaje kosić, tylko ugniata trawę. Podnoszę kosiarkę, rozpędzam wałek, ciągnik podkręcam do 2000 obrotów, redukuję bieg nawet na polowy i nic to nie daje. Po opuszczeniu na ziemię natychmiast górne bębny zaczynają hamować. Proszę o pomoc, bo wpakowałem już tyle zdrowia i środków w ten sprzęt, że powinno być wszystko na tip top, a ciągle nie mogę dojść z nią do ładu.
-
-
-
- 21 komentarzy
-
- 1
-
-
- 11 komentarzy
-
- 21 komentarzy
-
- 11 komentarzy
