Talerz, osłona bębna oraz pokrywy osłon bębna już zjedzone były to wymiana na nowe i przy okazji nowe łożyska i farba, bo poprzedni lakier położony bez podkładu odszedł płatami . . .
Powinna być od drugiej strony, ale niech już będzie
Dzięki wielkie, co do obciążników przednich planuję zmienić w tym roku na oryginał jak dobrze pójdzie, tą "wytłoczkę" na grillu sam dorabiałem, szablony mam kupione, a co do kabiny no to kupiona tak jak teraz tylko koguty dołożyłem.
Ta z tworzywa mi się podoba w miare w porównaniu do kawałka materiału, co do ogrzewania rozważam oryginalną lub mam na półce nagrzewnicę od forda mondeo MK3 i myślę ją tutaj zaadoptować.
Zwykłą koźmińską kabine z grubym dachem i nowymi błotnikami sprzedałem za 3,5 tysiąca w listopadzie
Za naglaka dobrze wyposażonego wołają ponad 10tys, używana kabina od zetora będzie wymagała kilka przeróbek i może być do jakiegoś remontu
Jeden znajomy z okolicy ma przeszło 10 lat i chwali, inni użytkownicy też są zadowoleni z wyboru i ja także, na razie nic niepokojącego nie pojawiło się w tej kabinie