Albo jak mój sąsiad, chłop porządny koło 4 dych na karku, nie pije, nie pali, a jak go podpytam co za pannami się nie ogląda to dosłownie nie chce powiedzieć, ale między wierszami da się wyczytać że "aaa on tu skromną gospodarkę ma, on żadna dobra partia, jaka tu go zechce na tej wiosce".