Z jednej strony mówi się nam że za dużo produkujemy, a z drugiej nadal premiowanie coraz większej ilości i jak jest jakiś duży dostawca to ręce otwarte i zapraszamy. Masło po 12 za kostkę bo się skończyło, ni ma i nie będzie, potem masło po 2 zł w owadzie z kropkami, bo powódź mleczna i za dużo. Ktoś kto kreuje tą huśtawkę i ładnie zarabia. I tak się żyje na tej wsi...