Nie wrócą ludzie. Jajko, brojler, czy krolik to jeszcze ale i to coraz mniej paniuś zainteresowanych by tipsy mięsem śmierdziały.
Ludzie wygodni, market się świeci od świtu do północy. Dzisiaj 5 plasterków, jutro 3 ziemniaczki, a po jutrze restauracja