Maciek2710 350 zł kosztów poza warchlakiem bierze się z wyliczeń jakie mają firmy oferujące cenę gwarantowaną na tzw "kalkulator" Ich wyliczenia praktycznie są zawsze równe kosztom na zero, biorą pod uwagę koszt warchlaka, koszt paszy, do tego dodają 40zł na pozostałe koszty (prąd, woda, mycie, środki chemiczne) i około 10zł na upadki. To tez nie zawsze jest poprawne, bo jak jakaś choroba wyskoczy w chlewni to samo leczenie może być 50zł albo więcej, podobnie z upadkami - nie zawsze jest 1%, jak jakiś dramat się wydarzy to może być i 10% albo więcej.
Koszt paszy na jednego tucznika już długo jest w ich obliczeniach w okolicy 300zł , dochodzi 40+10zł tych pozostałych kosztów. Łacznie 350zł. I tyle trzeba przyjmować.
Oczywiście można liczyć wszystko po kosztach, np. zboże jak masz swoje to zamiast np. po 700zł, możesz policzyć nawozy, ropę, nasiona itd i wyjdzie Ci koszt tony zamiast 700zł, np. 500. Nie uwzględniając roboczogodzin i wielu innych kosztów. Ogólnie koszt zboża trzeba przyjmować taki po ile możesz sprzedać, bo jeśli masz za darmo oddać zboże świniom to lepiej jest je sprzedać, np w skrajnej sytuacji jak by świnia była po 3 zł, a zboże po 1200zł, to po co dawać je zwierzętom ? Każdy logicznie myślący wolał by sprzedać zboże a świń nie trzymać. Ewentualnie po jednym takim rzucie jak byś zobaczył że na koncie zostało mniej niż przed, to już następnego byś nie zrobił.
To jest oszukiwanie samego siebie, bo wtedy licząc "zysk" ze świni - wszystko inne przyjmujesz że masz za darmo, a tak nie można robić , bo nie po to się robi, poświęca czas na jakąś działalność żeby nic z tego nie mieć.
Tak samo jak sam robisz paszę - możesz tego nie liczyć - ale tam są duże koszty i duża ilość roboczogodzin. Można by tego nie robić, tylko kupić gotową paszę.
jeśli robisz sam paszę, to musiałeś zainwestować w mieszalnie pasz, która już często potrafi koszować grube pieniądze - sam śrutownik i mieszalnik nie wystarczy.
Ogólnie licząc zysk ze świni trzeba liczyć ile zostaje Ci z produkcji świni, a koszty np. wyprodukowania zboża czy produkcji paszy, to jest dodatkowa działalność, której mógłbyś nie robić. Są gospodarze którzy pola mają mało albo wcale , a Ty jak masz pole to zboże możesz zawsze sprzedać.
Uprawa zboża to jest osobna działalność, tak samo produkcja paszy. W teorii każda działalność powinna dać jakiś zysk.
Weterynarza wliczasz w koszt produkcji świni? a przecież można iść na studia, zrobić dyplom, założyć działalność, kupić leki i potem samemu leczyć świnie. I to wszystko zrobić tylko po to żeby na końcu w obliczeniach dotyczących opłacalności tuczu, przyjąć koszt leczenia na zero zł (albo tylko koszt samych leków ewentualnie). No nie - nie można tak liczyć.