Skocz do zawartości

Ulanek

Members
  • Postów

    78
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Ulanek

Współpracownik

Współpracownik (5/14)

  • First Post Unikat
  • Collaborator Unikat
  • Dedicated Unikat
  • Week One Done
  • One Month Later

Najnowsze odznaki

21

Reputacja

  1. Animex aktualnie kupuje świnie z tuczy i tzw "ceny gwarantowanej" po 7,0-7,5 wbc Dla wolnego rynku ma 6zł wbc Średnia wyjdzie 6,5-6,7 u nich w statystykach. WIęc według ich logiki i tak przepłacają w porównaniu z niemiecką giełdą. Dlatego najchętniej za wolny rynek dawali by 5,5wbc Coś jeszcze można dodać ? Poza tym że nóż się sam otwiera w kieszeni
  2. 6zł wbc po to powinno być 4,7 na żywą. Tyle teraz można dostać ?
  3. UOKiK i tak zmowy nie zauważy bo im dadzą do kontroli lipne faktury zakupu z tuczy , gdzie obecnie ceny maja 7-7,5 WBC (po tyle można było podpisać gwaranty 3 miesiące temu). A to że tzw "wolny rynek" ma cenę o ponad 1 zł niższą, to już wielce szanowny UOKIK nie zauwazy, bo cena według GUS-u żywca w Polce to 5,5zł/kg, a był moment że za tuczniki 4,5 oferowali i nie ma problemu
  4. Cena tucznika w Hiszpanii w wadze żywej wynosi około 1,31 EUR/kg (ok. 5,65 PLN/kg przeliczając po kursie). Plus transport, więc jak oni mogą nas zalewać mięsem jak mają cenę wyższą o prawie 1zł?
  5. przy tej cenie za tuczniki proponuje przeliczyć sens wstawiania warchlaków w cenie wyższej niż 100zł /30kg. Jeśli teraz jest słaba cena, to co będzie we wrześniu ? Trzeba przyjąć że tucznik może być 4 zł czyli żeby zarobić marne 50gr/kg, to koszty powinny się zamknąć w 3,5zł netto/kg żywej wagi Tymczasem przy warchlaku 240zł, mamy : 240 +350= 590 590/130kg=4,54 Przy warchlaku za 100zł, mamy 100+350=450 450/130kg=3,5 Hodowca w cyrku się nie śmieje kurtyna amen
  6. najważniejsze jest żeby nie nakupili , jak będą braki to zaczną dokładać do ceny. A cena na tuczniki jest o 1,5 zł za niska na ten moment, za 2 tygodnie będzie za niska o 2 zł, bo schodzą coraz droższe warchlaki. Więc mają z czego dokładać złodzieje zasrane
  7. w Polsce ciężko jest kupić jednorodny i powtarzalny towar w stałej i odpowiednio niskiej cenie , żeby różnice były 100zł na tuczniku w stosunku do żywienia na sucho. Kiedys jakieś pieczywo chciałem kupić, to cena za nie była podobna jak za zboże - a pełno w opakowaniach, trzeba to rozpakowywać, dużo nadpleśniałych, do tego większa wilgotność niż zboże. Odechciało mi się. Jak tu można 100zł zaoszczędzić ? Na czym ? podaj konkretne komponenty i ceny za jakie można je kupić Za serwatkę też już chcą sporo kasy, kiedyś była za darmo, albo za 10zł/1000l Wywar to z kolei dużo mykotoksyn Najlepiej jest na sucho jechac w naszym kraju, i dlatego tak większość robi. Ewentualnie dodają do 40% qq mokrej i się robi połączenie suchego z mokrym dzięki temu
  8. jak na tucz kontraktowy, to nie duża strata, "rolnicy- pracownicy" też nie będą stratni- bo to nie ich świnie. Plus taki że może Animexowi troche braknie towaru w koncu. Ale to i tak za 3 miesiące najwczesniej. Poza tym 20 tys to jest tyle co pół litra na dwóch, czyli nic (dla animexu)
  9. -12zł giełda była w środę bo pewnie jakieś święto. Ale duńczycy już się podobno obrażają i żeby ich nie urazić pomimo spadku to najlepiej im dołożyć bidulkom Animex-owi też dołożyć najlepiej od razu, bo za mało nas kroi jeden z drugim
  10. Sprzedaj do użytkownika : "Maciek2710" - on przed chwilą pisał że w *uj mu zostaje. Więc pewnie chętnie kupi od Ciebie, potem sprzeda i jeszcze mu zostanie. Pragnę zauważyć że teraz schodzą tuczniki z warchlaków w okolicy 300zł, a każdego tygodnia 3 miesiące temu warchlak drożał o 20-30zł, aż doszedł do 400-440zł. Teraz jest już dokładka, więc co będzie jak zaczną schodzić te droższe ? Hodowcy zostali wydymani bez wazeliny. Tucznik powinien być aktualnie w okolicy 6,5 żeby godnie żyć przy bieżących kosztach, a w czerwcu w okolicy 7zł. I albo tucznik podrożeje albo musi warchlak stanieć, i to nie o 20zł, tylko na ten moment jest albo tucznik o 1 ,5-2zł za tani, albo warchlak o 150-200zł za drogi. jak by tucznik jeszcze miał spaść, to warchlaka droższego jak 100zł nie opłaca się ryzykować i wstawiać, bo znów za 3 miesiące będzie się wydymanym po same bile. Czemu zawsze tylko rolnik ma ponosić stratę ? Jak nie producent tucznika, to producent warchlaka, a może jednak importerzy w końcu ? Sytuacja tyczy się oczywiście importerów warchlaka - którzy wciskali coraz droższy towar 3 miesiące temu wiedząc że to napompowana bańka i teraz powinni ponieść konsekwencje i oddawać warchlaki ze stratą 200zł tak jak my jesteśmy stratni na tuczniku
  11. Maciek2710 350 zł kosztów poza warchlakiem bierze się z wyliczeń jakie mają firmy oferujące cenę gwarantowaną na tzw "kalkulator" Ich wyliczenia praktycznie są zawsze równe kosztom na zero, biorą pod uwagę koszt warchlaka, koszt paszy, do tego dodają 40zł na pozostałe koszty (prąd, woda, mycie, środki chemiczne) i około 10zł na upadki. To tez nie zawsze jest poprawne, bo jak jakaś choroba wyskoczy w chlewni to samo leczenie może być 50zł albo więcej, podobnie z upadkami - nie zawsze jest 1%, jak jakiś dramat się wydarzy to może być i 10% albo więcej. Koszt paszy na jednego tucznika już długo jest w ich obliczeniach w okolicy 300zł , dochodzi 40+10zł tych pozostałych kosztów. Łacznie 350zł. I tyle trzeba przyjmować. Oczywiście można liczyć wszystko po kosztach, np. zboże jak masz swoje to zamiast np. po 700zł, możesz policzyć nawozy, ropę, nasiona itd i wyjdzie Ci koszt tony zamiast 700zł, np. 500. Nie uwzględniając roboczogodzin i wielu innych kosztów. Ogólnie koszt zboża trzeba przyjmować taki po ile możesz sprzedać, bo jeśli masz za darmo oddać zboże świniom to lepiej jest je sprzedać, np w skrajnej sytuacji jak by świnia była po 3 zł, a zboże po 1200zł, to po co dawać je zwierzętom ? Każdy logicznie myślący wolał by sprzedać zboże a świń nie trzymać. Ewentualnie po jednym takim rzucie jak byś zobaczył że na koncie zostało mniej niż przed, to już następnego byś nie zrobił. To jest oszukiwanie samego siebie, bo wtedy licząc "zysk" ze świni - wszystko inne przyjmujesz że masz za darmo, a tak nie można robić , bo nie po to się robi, poświęca czas na jakąś działalność żeby nic z tego nie mieć. Tak samo jak sam robisz paszę - możesz tego nie liczyć - ale tam są duże koszty i duża ilość roboczogodzin. Można by tego nie robić, tylko kupić gotową paszę. jeśli robisz sam paszę, to musiałeś zainwestować w mieszalnie pasz, która już często potrafi koszować grube pieniądze - sam śrutownik i mieszalnik nie wystarczy. Ogólnie licząc zysk ze świni trzeba liczyć ile zostaje Ci z produkcji świni, a koszty np. wyprodukowania zboża czy produkcji paszy, to jest dodatkowa działalność, której mógłbyś nie robić. Są gospodarze którzy pola mają mało albo wcale , a Ty jak masz pole to zboże możesz zawsze sprzedać. Uprawa zboża to jest osobna działalność, tak samo produkcja paszy. W teorii każda działalność powinna dać jakiś zysk. Weterynarza wliczasz w koszt produkcji świni? a przecież można iść na studia, zrobić dyplom, założyć działalność, kupić leki i potem samemu leczyć świnie. I to wszystko zrobić tylko po to żeby na końcu w obliczeniach dotyczących opłacalności tuczu, przyjąć koszt leczenia na zero zł (albo tylko koszt samych leków ewentualnie). No nie - nie można tak liczyć.
  12. 350 zł- to koszty poza warchlakiem (czyli pasza, leki, woda, prąd itd) W jednym miejscu widzę popełniłem błąd , bo napisałem : " W tym momencie wstawiając warchlaka za 300zł mamy: 300+450=750 zł" a powinno być : 300+350=650zł (bo warchlak 300 plus 350 zł pozostałe koszty, więc koszt na zero wyniesie 5zł, czyli i tak wyżej niż jest cena w tej chwili na tucznika.
  13. a u niemca jest 6,8 więc czemu u nas znów taniej skoro jesteśmy importerem netto? oszukali nas ( kupujących warchlaki) producenci warchlaka 3 miesiące temu- wtedy warchlak drożał, bo miało być 7zł w maju na żywą, a tu nawet na wbc tyle nie ma. Już kolejny raz na tuczu zostanie robota i smród. Może pora jednak wyrównać rachunki (bez urazy dla producentów warchlaka) Policzmy.. Skoro teraz na żywą jest 5zł, to jaka cena będzie za 3 miesiące? w lipcu zwykle tanieje tucznik mocno, więc żeby nie dołożyć do interesu, trzeba przyjąć że będzie powiedzmy po 4zł. Po ile trzeba wstawić warchlaka żeby coś zarobić w tuczu? trzeba przyjąć zysk z 1kg tucznika na poziomie 50gr, czyli koszty muszą się zamknąć w 3,5 zł Koszty poza warchlakiem to około 350zł, więc z tego łatwo wyliczyć że warchlak musiał by teraz kosztować max 100zł 100+350=450 450/130=3,5 tymczasem obecnie warchlak kosztuje około 300zł warto przemyśleć czy w tej cenie wstawiać będąc w cyklu otwartym Na cenę tucznika nie ma się wpływu - ważne jest żeby na każdym rzucie coś zostało. Może być tucznik po 8zł i można nie zarobić jeśli kupi się drogo warchlaka i paszę. A może być po 4 zł i można zarobić, jeśli kupi się odpowiednio tanio. W tym momencie wstawiając warchlaka za 300zł mamy: 300+450=750 zł 750/130=5,77 , więc żeby coś zarobić za 3 miesiące musiało by być chociaż te 6,2 na żywą. Chyba to jednak skrajny optymizm wierzyć po tym co się odwala ?
  14. uważaj na kastraty bo skubańce lubią się gryźć. Trzeba szybko wyłapać i je spacyfikować bo jak się problem rozleje to potem ciężko ogarnąć. Druga rzecz- sprzedawać TYLKO na wagę żywą 130-135 kg max bo potem czepiają się do mięsności i wybojowości. A na WBC to już w ogóle Cię skroją. No i trzecia kwestia- kastrat wymaga dobrej paszy, a i tak zje jej więcej, będzie miał gorsze parametry. A jak dasz słabą pasze to mięsność może być 55%, a wybojowość 72%. Jak da się dobrą paszę to 58% powinny mieć, wybojowość 75-77% Ale dosyć szybko rosną i jak się dobry numer trafi to jest ok. Szczególnie jak są conajmniej 50 zł tansze od normalnych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v