Niewiem ,nie potrafię zrozumieć jak człowiek ,który tolerował ,nie przeciwdziałał molestowaniu bezbronnych ,nieswiadomych dzieci może być świętym . Nikt nie neguje zasług papieża ,lecz każdego kto popiera takie działanie powinna spotkać kara molestowania potomnych ,bezbronnych ,to może zrozumieliby krzywdy wyrządzone ,przez Papieża