Skocz do zawartości

ŻakowskiSławomir

Members
  • Postów

    3291
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ŻakowskiSławomir

  1. nie mówię że nie masz racji bo u mnie nie brakuje takich osób w najbliższej okolicy. Z tym że u mnie wygląda to tak że płacą kary i są tego świadomi, ale towaru jest tyle że nie ma możliwości przechowania tego przez tak długi okres czasu. Więc wolą zapłacić i wozić niż przepompowywać to samo a końcowo i tak się nie zmieści. Podobnie z obornikiem i pofermentem . Chociaż to ostatnie można legalnie wozić. Więc może być tak że legalnie wywożą poferment a nie gnojowicę. Tak czy inaczej, przyjmując że wywożą gnojowicę to robią to niezgodnie z prawem. Pobieranie dopłat a łamanie przepisów to dwie odmienne kwestie i chodzi tutaj o śor oraz zasady nawożenia. To że nie pobiera dopłat nie zwalnia go z przepisów stosowania jednego i drugiego, więc będzie miał tak samo ciężko się z tego wywinąć jeżeli znajdzie się jakaś miła osoba i zadzwoni pod odpowiedni numer. Nie mi oceniać czy instytucje tego nie widzą, czy w tych instytucjach jest ktoś kto sprawia że nie chcą widzieć.
  2. @Tomek90 chyba myśli że jak ktoś nie pobiera dopłat to może robić co chce i kiedy chce 😂 Przepisy obowiązują wszystkich niezależnie od dopłat. To że gnojowicę rozlewają kiedy im pasuje a nie kiedy pozwala termin to proszenie się o kłopoty. Jak będzie w połowie stycznia lał gnojowicę i ktoś to zgłosi to instytucji nie będzie obchodzić czy dopłaty pobiera czy nie.
  3. ty tak poważnie? Zdajesz sobie sprawę że nie pobieranie dopłat nie oznacza braku kontroli? Jedno ma niewiele wspólnego z drugim, nawet jeżeli nie pobierasz ani złotówki z dopłat to możesz mieć kontrolę jak każdy inny rolnik.
  4. jęczmień 40-50 %, pszenżyto 30-40%, pszenica 20-30%.
  5. Całe te przepisy to jest śmiech na sali, nie chodzi o kupno środków przez osoby które nie posiadają szkoleń, bo również jestem przeciwnikiem takiego zachowania. Ale kontrolowanie czy przypadkiem parę ml środka nie zostało albo dokładne sprawdzanie jaki środek w jakiej uprawie został użyty pod względem etykiety, nie ważne że w większości substancja czynna się powtórzy. Nie ma uprawy w etykiecie? nie można go zastosować pomimo tego że substancja czynna wychodzi dużo taniej niż w innym oprysku dedykowanym do tej uprawy. Niesamowicie zabawne a jednocześnie przykre jest to że takie i inne przepisy wprowadzane są przed wprowadzeniem do obrotu towaru z krajów mercosur. Ja muszę sprawdzić czy akurat ten środek muszę kupić na tę uprawę czy przepłacić za droższy który ma tę uprawę w etykiecie, ale zepsute, czarne i śmierdzące zboże jechało wagonami od naszych sąsiadów. Dla normalnego człowieka to co wyprawia się w tym kraju jest nie do zrozumienia. Większość osób i tak zaopatrzy się na sezon lub dwa do przodu, a niektórzy nie będą odnotowywać wszystkich zabiegów w ewidencji lub wpiszą że zastosowali tylko jakiś środek do dokarmiania dolistnego.
  6. po ile udało ci się kupić? Jak to wychodzi w opasie?
  7. atpolan bio
  8. A jeżeli używam do orki tych mniejszych pól pługa zagonowego w połączeniu z mniejszym ciągnikiem? Czy orkę można wykonywać tylko największym koniem pociągowym z pługiem obrotowym? Czy coś mi za to grozi? Od dzisiaj nawet ogródek będzie trzeba orać obrotowym, nie można ryzykować 😁
  9. tutaj to ja się z tobą nie zgodzę , a dokładniej z drugim argumentem. Nie powinno się do nikogo porównywać. Nie wiem komu daje satysfakcje że ma lepsze zboże niż sąsiad czy jakakolwiek inna osoba. Mnie interesuje plon z mojego pola. Jeżeli ktoś żyje porównywaniem się do innych i daje mu to frajdę to współczuję. Co do odmiennego zdania to chyba normalne że nikt w nic tutaj nie wierzy skoro bardzo dużo osób opowiada bajki. Zimą za zimno, wiosną za mokro, w czerwcu za sucho a końcowo post napisany pod koniec lipca w którym ta sama osoba piszę o 8 tonach. Zdarzały się takie osoby które dopisywały że gdyby nie ,,ciężkie,, warunki to byłoby 10t. To forum już dawno przestało pomagać, a zaczęło porównywać. Została grupa osób które warto o coś zapytać i odpowiedzi udzielą, reszta to trolle które nie mają co robić z wolnym czasem i siedzą na forum drukując cały dzień. Jak nie wiesz kogo unikać to wchodzisz w temat o pogodzie czy polityce, czytasz losowe 5 stron i wiesz kto wymaga specjalistycznej opieki[najlepiej na oddziale zamkniętym]. Dobrze że jest jeszcze grupa osób z która można podyskutować o mechanizacji i produkcji roślinnej.
  10. Siedem postów w temacie ale żaden z nich nie jest pomocny. Dodatkowo żaden z nich nawet nie dotyczy tematu. Nic nowego😂
  11. To fakt, u mnie znowu faza rozwojowa jest tragiczna na takie temperatury. Podejrzewam że i tak go zostawię, nawet jakby miało ulecieć te 1,5 tony. 3 lata pod rząd była kukurydza, zboża na ten moment nie widzę sensu siać, a cokolwiek by chciał zasiać to pewnie konieczna będzie orka po tej doglebówce. Stosujecie jakieś cuda typu asahi na słabych/bardzo słabych plantacjach? Lub jakieś aminokwasy? Powierzchnia do przyjęcia oprysku trochę mała, ale zawsze coś wchłonie🤔
  12. Dokładnie, przy jakiejkolwiek okrywie śnieżnej nie ma co panikować. U mnie mrozy w których temperatura łapie 2 z przodu a śniegu ani centymetra. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu.
  13. na ile pług rozstawiony i ile koni przy nim pracuje?
  14. Po pierwsze brakiem wiedzy wykazujesz się tu ty. Nie rozmawiamy o szerokości tylko długości. Mówisz o zagonowym w przypadku szerokiego pola jak rozmowa była odnośnie długości gdzie nie trzeba się ciągle obracać. Tak samo z poprzeczniakami, na kawałkach mniejszych zawsze i tak orze się praktycznie w zagon bo nie ma sensu obracania się (często nawet nie ma gdzie). Ty weryfikujesz pojęcie o gospodarce nie mając pojęcia o czytaniu ze zrozumieniem. Pracuje jedną i drugą maszyna więc mnie uczyć nie trzeba. Wychodzi na to że @Pigmei też jest kiepskim gospodarzem bo stwierdził że na takich polach obrotówka robi za zagon. Widocznie mało kto się zna na orce jak pan znawca @hubertuss Polecam lekturę pojęć,, długie,, krótkie,, ,,szerokie,, wąskie,,. Ewentualne czytanie ze zrozumieniem jak już masz chęć się doczepić Ja akurat miałem ten komfort że dokupiłem obrotowy do zagona więc problemu nie ma. To nie opryskiwacz że Coś muszę się uszkodzić jak będzie stał, zakonserwowany i sobie stoi. Co do drugiej części to można powiedzieć że w końcu jest na dobrej drodze. Ale ja bym zaczął jeszcze od ogarnięcia papierów i hydrauliki w 6. Tanie to nie będzie, ale jakby nie patrzeć to legalnie się poruszać po drogach nie można. Tymbardziej że z tego co pamiętam to 6 i jeszcze jeden ciągnik nie mają:/
  15. jakby nie patrzeć i się nie nabijać to raczej on jest wygranym. Mieszka w całkowicie innym miejscu niż gospodarstwo a bydło ma ogarnięte. Zakup nowego fendta na tak małą powierzchnię gospodarstwa, mnóstwo maszyn na programy, w tym silosy czy siewnik. Co miesiąc ma pensje, więc źródło dochodu jest. Sprzęty kilkukrotnie przeinwestowane bo opryskiwacz dłużej czyści po zabiegach niż faktycznie pryska, podobnie rozsiewacz. Ale to on bawi się w rolnika i to takimi sprzętami jak niektórzy w farmingu. Wiadomo że każdy ma swoje zdanie na ten temat, ale uważam że część osób po prostu boli fakt że oni na dużo większej powierzchni pracują dużo gorszym sprzętem. I pomimo tego że niektórzy przewidywali szybko upadek i konfiskatę przez komornika to gospodarstwo jakoś się kręci z nowymi nabytkami co roku😉
  16. Albo po prostu nie przepisze ziemii, sprzęt zostanie kupiony i będzie problem. I powtórzy się historia pewnego użytkownika z tego forum, ostatnio było o tej sprawie głośno. Ewentualnie poczekać jak rozwiąże się sprawa z opłacalnością w rolnictwie
  17. Wręcz przeciwnie. Ty piszesz jak fanatyk obrotówki. Mam jednego i drugiego więc mam porównanie, na mniejszych działkach i tak obrotówka robi za zagonowy. Jakich większych możliwości, obrotówka jest bardziej uniwersalna pod względem bruzdy i często cięższa więc gdy jest sucho lżej wchodzi w ziemię, tyle z możliwości. Myślę że za 40 tysięcy idzie coś kupić, niekoniecznie szrota. To nie ciągnik że w tym budżecie nic się nie trafi.
  18. oczywiście że to jest argument za zagonem. Jakie niepoważne? Czyli twoim zdaniem jeżeli ktoś ma 30 ha w 25 kawałkach to polecisz mu obrotówkę? No to faktycznie polecam ten psychiatryk. Bo albo nie wiesz jak wygląda orka małych działek, albo innego wytłumaczenia nie znam. Tak samo te 40 tysięcy, przecież z używanych maszyn można kupić naprawdę fajny sprzęt. Nie wiem skąd ty wziąłeś takie myślenie. Bezorkowiec ,,nie,, bo potrzeba 200 koni, zagonowy pług też nie nawet jak są małe działki, 40 tysięcy też mało na sprzęt używany. Jestem pod wielkim wrażeniem i mam nadzieję że też kiedyś osiągnie taki sukces żeby mieć takie maszyny i budżet w którym 40 tysięcy nic nie znaczy. no to wszystko co wymieniłeś idzie kupić w fajnym budżecie bez pakowania się w programy. Chyba że masz w planach dalszy rozwój powierzchni i sprzętu.
  19. a czemu zmiany pługa? W jeden dzień obskoczę te mniejsze działki i pług stoi, nie dokupywałem go specjalnie. Więc nie rozumiem argumentu ,,zmiany pługa,, Co do autora to oczywiście że zmiana pługa dużo wniesie bo sam wspominał że nie jest zadowolony z obecnego pługa. Jak pola będzie poredlone a nie poorane to musiałby jeszcze dokupić bronę aktywną żeby to chociaż jako tako zasiać. Przez to wspomniany był pomysł wymiany pługa albo przejścia na bezorkę.
  20. a po co miałem wpadać jak zagonówkę mam mniejsza jak obrotówkę, więc dużo łatwiej mi się na małych kawałkach bawić
  21. przy pełnej dawce elatusa zbiór aż tak się przeciągnie? Sprawdzone w praktyce? W sumie ciekawy temat. To będę musiał ciut zmodernizować zabiegi bo na końcu pszenica siana w grudniu będzie zbierana w listopadzie 😂
  22. długie 🙂 ja mam obrotówkę a na kawałkach gdzie więcej trzeba się obracać niż orać jadę zagonowym. Są pola ekstremalnie krótkie ale szerokie- wtedy orka obrotówką za wiele nie zmienia . To co zaoszczędzi na zasypywaniu bruzdy straci z nadwyżką na obracanie maszyny. Tym bardziej że często na takich kawałkach lepiej po prostu cofać niż się obracać. Ale to moje zdanie.
  23. a co cię interesuje czy ktoś papiery ma czy nie, moc ciągnika przez to spada? Poczytaj jakimi ludzie robią, nawet w tym temacie. ta 6 spokojnie wystarczy do bezorki. Nie wiem skąd czerpiesz wiedzę praktyczną, ale widzę że na szczęście tylko ty żyjesz w takim przekonaniu i piszesz takie bajki. nie pisz tego publicznie bo cię zlinczują że takim ciągnikiem to można co najwyżej pług 2 skibowy ciągnąć. Szczególnie jednej osobie tutaj się to nie spodoba 😂 Ten 1,8m ci pasował pod ciągnik tzn zakrywał koła? Czy bawiłeś się w jakieś łapy po bokach ramy? to jest temat na miesiąc pisania bo masa jest tych firm. Jeżeli chodzi o biardzki to słyszałem że nowe modele nie nadają się nawet na ogródek. O starych są bardzo dobre opinie. Ostatnio ktoś na forum sprzedawał fajnego hardiego, chyba @griga . W uczciwych pieniądzach a wyposażenie fajne. Co do siewnika to najlepszy wybór to stare amazonki, z tym że często ceny mają z kosmosu. Ewentualnie sulky lub hassia. Rozsiewacz tak jak wspominałem, ja osobiście mogę polecić amazone serię za f lub za m. Proste w obsłudze i ewentualnych naprawach maszyny. Z maszyn wartych uwagi to jeszcze sulky, rauch. Coś wspominałeś o pługu, więc ten wspominany kverneland na resorze to już byłby przeskos niesamowity, obrotówka ma sens tylko jeżeli masz pod nią pola.
  24. wiem o czym mówisz, mam obycie z tematem. Z doświadczenia wiem że na 4 i 5 klasie 120 km pociągnie te 2,7m na sensowną głębokość i z sensowną prędkością. Pytanie czy autor będzie wchodził w bezorkę czy zostaje przy orce. a jakim pługiem obecnie wykonujesz orkę?
  25. bez problemu tą 6 może jechać w bezorce. Odpowiednio dobrana szerokość i nawet nie poczuje. Jeżeli ma lekkie ziemię to w ogóle nie ma o czym dyskutować. No chyba że typowa glina na 2-3 klasie, wtedy zaczyna się lekki problem. Co do szerokości roboczej 2,6m już zakryje koła jeżeli nie są dodatkowo rozstawione.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v