W przypadku umowy dzierżawy ,zasiedzenie nie wchodzi w grę .
Bogdan ,w mojej umowie właściciel sobie wpisał możliwość wypowiedzenia umowy ,ja nie .
To jest długa historia ,przez mękę ,gdzie właściciel ,mimo usilnych podchodów swojej ''rodziny '' majątku im przepisać nie chciał . Jak zmarł ,to się biją o schedę ,już to 2 lata trawa , ja mam to zgoła gdzieś ,ale jak już są spadkobiercami ,to niech wytypują między sobą przedstawiciela ,prawnie pełnomocnika i do mnie przyjdzie ,by było o czym rozmawiać ,ponieważ takie gadanie ,że wraz śmiercią umowa wygasa od 2 lat słyszę . Już mi się naprzykrzyło ,a ja lubię konkret .