może w końcu zaczniecie gadać o pozytywach, a nie cały czas wszystko ble. W d*pach się ludziom poprzewracało. Ciągle mało i mało i źle i nie dobrze. A jak się popatrzy to takiego dobrobytu jeszcze nie było nawet za Gierka, bo wtedy praca cięższa była. Dzisiaj nie ma biedy, wszyscy niezależnie od dochodu korzystają z dobrodziejstw cywilizacyjnych niezależnie czy to prezes firmy czy menol pod sklepem. Nikt głodny spać nie idzie i bynajmniej pod mostem nie musi. Dotyczy to również ubrań, telefonów, komunikacji itp. Znam takich co nawet do więzienia na zimę idą, żeby nie trzeba było się samemu ogrzewać domu, a pieniądze co miały iść na węgiel idą na inny przepał...
Opieka społeczna na siłę wyszukuje ludzi potrzebujących, żeby tylko ktoś nie cierpiał z powodu niedostatku. W szkołach już nie ma za co płacić bo wszystko jest za darmo, no może jeszcze telefonów komórkowych nie dają, (bo wszyscy mają) ale to pewnie kwestia czasu bo laptopy rozdają. Tylko kuźwa do pomocy w gospodarstwie nie uświadczysz nawet za 30zł/h.
A teraz popatrzcie np. w kierunku Ukrainy...