Cześć, co sądzicie o takim prowadzeniu plantacji? Zaprezentowano takie coś na Dniach Pola w Sielinku w Wielkopolsce w miniony weekend. Wiem, że podstawa to warunki w tym regionie, ale chodzi mi o takie ogólne spostrzeżenia, kilka rzeczy wydaje mi się dziwne. Większość poletek rzadka i słabe kłosy, żadnej odmiany sobie nie upatrzyłem. W pszenicy ta droga grzybówka w listopadzie, a później skromne T1? 0,6kg Medaxu przy takiej suszy (marzec, kwiecień, maj spadło tam ok. 60 litrów) to chyba było ryzyko. Większość poletek trochę ponad kolano. Z kolei w pszenżycie zastanawia mnie rola 50 gramów tebukonazolu dodana do Input Triple. To ma jakieś wspomagające działanie? I ta azoksysyrobina, kiedy w regionie pszenżyta już przekwitły na koniec maja