Nie no niemiecki nawet umowy mamy po niemiecku i w cukrowni zatrudnieni są sami niemcy. A jaki ma być pewnie że polski a co do ich skuteczności napisał kolega wyżej.
Moim najgorszym kawałkiem jest 4b. Ugorować muszę ponad hektar i teraz będę musiał kupić jeszcze wiecej zboża i słomy bo i tak zawsze trochę brakowało. Żeby nie dopłata do bydła i buraków to bym im podziękował za współpracę.
Przecież te ekoschematy i ugorowanie to jest totalna porażka, szkoda strzępić ryja na to wszystko. Ziemia ma rodzić i karmić a nie żeby chwasty rosły i odłogiem leżała.
U mnie w okolicy to prawie duża część pójdzie na kiszonkę. Duże gospoodarstwa z bydłem mlecznym robią jeszcze ziarno w rękawy i jest trochę ferm z drobiem więc u mnie nikt nie suszy tylko mokrą sprzedają.