u mnie w powiecie jest taki duży gospodarz który handluje pyrkami, swoich nie kopie bo ściąga z Niemiec po 10 groszy, bo mają dopłatę w Niemczech dopłatę jak wyeksportują po za kraj, więc za bezcen pchają do nas
Midnight poszedł już pod kosę, suchy jak pieprz, ale na przyczach i koleinach były ziarka niektóre zielone i średnia wilgotność wyszła 11,8%, Kosmos jeszcze nie pochyliły się wszystkie kłosy, dzisiaj na wieczór będzie próbowany.
glifosat to już musi zasychać łubin, chociaż ja w tamtym roku zasuszałem glifosatem łubin bo na dołku od wilgoci odbijał na zielono i normalnie potem kiełkował