w tamtym roku zaprawiałem maximem- 80-90zl/l i starczy na 500kg (200ml/100kg). W tym roku stwierdzilem ze nie zaprawiam bo bez sensu, po tygodniu juz kiełek na wierzchu, łuskwina lezy obok, wiec ten srodek sie dlugo nie nadziała (chyba ze ma jeszcze inne wlasciwosci o ktorych nie wiem)
no niestety, dziwna cisza w eterze- ale co sie dziwic jak nikt nic nie wiedzial do ostatniej chwili w dopłatach.