Ciekawe jak sie potoczyła historia OPa (autora postu). Jeżeli jeszcze tu zagladasz opisz co tam postanowiles .
Zainteresowalem sie bo jakbym czytal swoja historie. ziemia po tesciach ~8ha, sprzety są (c360, talerzówka, brona pług 3 opryskiwacz i takie inne co potrzeba) też dojezdzam ale 90km i gospodarze weekendowo czysto hobbistycznie bo robie na etacie w wojewódzkim. - 3ha TUZu skosze raz do roku, nie zbieram bo nie mam zwierzat, nieraz z 2ha ktos weźmie ze wsi bo potrzebuje do koni/krów to sam sobie obrabia od A do Z (za flaszkę i dobre słowo) reszte obsieję łubinem na ziarno, czesc zbiore co by miec na przyszły rok co posiac, czesc ztalerzuje. Ja mam frajde bo pojezdze z piwkiem 60tka i poszaleje na polach a tesc sie cieszy bo widzi ze ziemia nie stoi ugorem. aa ..klasa ziemi uboga 4-6.