u mnie w okolicy jest taka zasada - biore w dzierzawe nic ci nie place ale doplaty twoje. uwazam ze to uczciwe podejscie. ziemia nie lezy odłogiem, duzy sie cieszy bo ma z tego zysk w postaci plonow, maly ma kase z doplat za swoja ojcowizne. Przeciez malemu tez musi sie oplacac oddac ziemie.