Zależy jak jest przebrana. Po mobilnych przebieraczkach wiem ze jest zle przebrana, chyba ze ktoś puszcza na dwa razy. Po stacjonarnych ładnie wyglądają, ale tez zależy czy szynko jest puszczona czy wolniej.
U mnie idzie na start 400 kg saletrosanu w jednej dawcę. Potem już tylko basfoliar na zielony pąk i koniec z azotem. Nie ma co się wiele spodziewać na przyszły sezon. Ceny będą zapewne niskie i trzeba ciąć koszty. Na 3 - 3.5 tony liczę ale różnie może jeszcze być.
Lubelskie, czekacie jeszcze z azotem czy od jutra wyjazd? Cały tydzień nadają przymrozki i czy na saletrosan za tydzień będzie dobry termin? Niektórzy chcą już z saletrą jechać w przyszłym tygodniu.
1. Jeśli się przegrzeje przez noc lepiej odchodzi chwast na sortowniku bo nie jest aż taki mokry jak prosto z pola. Jeśli jesteś zainteresowany to mogę Ci wysłać zdj jak cały proces czyszczenia wyglada 🙂
2. Zsypywana z przyczepy, przechodzi przez żmijke dostaje powietrza i sypie w baxy. Głównie chodzi o to żeby dostała trochę powietrza.
3. Z baxów idzie na sortownik
4. Z sortownika znowu w baxy i może stać pare miesięcy bez potrzeby szuflowania w stodole.
Przeważnie odrazu przerabiam na kasze i wole ją w takiej formie przechowywać. No ale zawsze zostawiam na nasienie i ewentualnie na sprzedaż na nasienie jak ktoś się trafi.
Większa presja chwastów. Lepiej rzadziej każdym lejkiem to lepiej się rozkrzewi. Gryka to nie rzepak.
Pokosowka fajna sprawa ale jak trafisz na pogodę. Zdążało się ze deszcza padały i porosła na pokosach. Teraz wale z pnia, stoi noc na przyczepie żeby się przegrzała i na sortownik.