motoreduktor ślimakowy i silnik elektryczny , może taniej wyjść tylko tą przekładnię trzeba wywalić i części oczywiście z skarbnicy bo na nowych równie nieopłacalne
co do modernizacji to tylne koło samochodowe by nie ściągało przy grabieniu i na dłużej starczało , a w kwestii pływania to pokasować luzy jedynie trzeba
to mocowanie środkowe to wygodne ale kłopotliwe bo wraz z drążkiem to kolejny punkt z luzami przez który zgrabiarka pływa