to po porodzie długo o własnych siłach nie pociągnie trochę potrzymają pod respiratorem i odłączą jeśli to są nieuleczalne nieoperacyjne wady , kiedyś czytałem Rycerza niepokalanej bo babcia prenumerowała to niektórym udało się wymodlić uzdrowienia w okresie płodowym ale ile jest takich co sie rodzą jak rodzą