Skocz do zawartości

Piffpaff

Members
  • Postów

    3393
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Piffpaff

  1. Dobrze piszesz, z jednej strony to nikt nikomu nie zabroni kupić kombajn za 300 tys na 30ha ale równie dobrze można kupić coś za 100tys(nie znam sie na obecnych cenach kombajnow tylko teoretyzuje) ewentualnie mieć zapas 50 tys za remonty i wtedy jesteś do przodu a do tego jakieś usługi po sąsiadach. ale 300 tys to wolę kupić mieszkanie i wynająć teraz raczej na wkład własny wystarczy
  2. taka ciekawostka, byłem dziś na polu pszenicy gdzie poszło 0.45kg exlert met zamiast 0.35kg według etykiety a dodatkowo na środku pas ok 2m zachodzi na siebie więc wychodzi 0.9kg experta i pole rowno zielone, żadnych przebarwień.
  3. A Ty nie możesz świadczyć usług, np 20ha rocznie to już inaczej się koszty rozkladaja
  4. dziś zaoralem ostatni 1ha i tak suchej ziemi w listopadzie nie widziałem, od góry grody a jak głębiej wbije pług to suchą jaśniejsza ziemię wywala. Pszenica siana 25.09 wychodzi dopiero pierwsze rozkrzewienie
  5. @alfa nie chce mi się wierzyć że u ciebie przy takim gospodarstwie o 18 kończysz i ludzie też się wyrabiają, a co z porodami, krowy mają zabronione rodzic po 18? ile masz porodów tygodniowo? Rozumiem że możesz mieć spoko ludzi i z rodziną ogarniacie gospodarstwo ale nie wierzę że zawsze o 18 kończysz i pracownicy idą do domu. Awaria dojaki, odbiór mleka, porody, zniwa, sianokosy, deszcz, awarie ciągnika, sprzętu, dostawy nawozu opryski. O dokumentacji fakturach i agencji nie wspomnę. Jak pisałem pwczesniej napisz że starasz się wyrabiac do 18 i generalnie tego się trzymasz ale jak jest sezon albo wypadki losowe to trzeba zostać dłużej bo to bajka trąci
  6. ok masz rację ale pisząc posta że przy krowach ooncze pracę o 18 bez podania szczegółów to trochę zakłamywanie rzeczywistości. Powinno być napisane tak: pracuje do 18 a potem robię grila że znajomymi no pracownicy robią resztę
  7. ilu masz pracowników? samo doisz czy pracownicy? Bo jeśli masz pracowników to nie dziwię się że o 18 masz już wolne, resztę zrobią ludzie
  8. A kto w polu robi i ile masz krow? Bo jakk przyjdą sianokosy albo kiszonka z kukurydzy i sieczkarnia przyjedzie ci o 18 tonpowoesz żeby czekał do jutra bo Ty masz wolne? Nie porównuje cie do tych pracocholikow albo nie zorganizowanych ale, trochę to naciągane.... chyba że masz 5 krow to rozumiem
  9. jestem że wschodu kraju a już słyszę i widzę że ściągają ludzi aż z Filipin!!! podobno mali ludzie ale bardzo pracowici w pobliskich zakładach są już ich setki! A co do demografii to według GUS w 2030r będzie nas Polaków 36mln, 2040- 33.6mln, 2050- 30mln 2060- 26.6mln i to są podobno optymistyczne wyliczenia. Jak dożyje i przejdę na emeryturę w ok 2050roku to na bank będą wielkie molochy jak na ukrainie i całe wsie zaorane. Jak pisałem wcześniej za 10 lat połowę mojej wioski nie będzie a za 25 to rdzennych mieszkańców zostanie kilka domów.
  10. i dla tego wracamy do początku wątku o krowach... brak pracowników dla tego rodzinne gospodarstwach zapieprzają wszyscy domownicy. A daj Boże żeby jakiś silny zięci się trafil albobobrotna synową to już całkiem super hehe
  11. przy krowach placi się głównie za nienormowany czas pracy i niestandardowe godziny. Doj o 4 rano i 19 czy to sylwester czy Wielkanoc czy zwykła niedziela. Krowa mleko daje pyskiem jak ktoś spiepszy mieszanie tmr w wozie paszowym to od razu litry w dół i zapalania. Do łopaty każdy się nada lepiej gorzej ale się nada a przy krowa trzeba kogoś myslacego
  12. Mam 0.5ha pola po pszenicy, sloma została na polu, poszła talerzówka po zniwach a miesiac temu gligosat. Jest sucho w huk żeby orac a chce na wiosnę zasiac owies. Czy opcja teraz talerzówka jeszcze raz a wiosna kultywarot i siew starym poznaniakiem będzie miała sens? Obstawiam że sloma już na tyle skruszeje ze nie powinno się zapychać przy siewie poznaniakiem
  13. po pierwsze problem ze znalezieniem wogole pracownika, nie liczę Mietka z pod sklepu! po drugie dokładny doj to podstawa a nie na odwal bo zaraz zapalenia i zamiast zarabiać wydajemy na weta a po trzecie krowy które produkuja ok 10tys L mają problem z zacieleniem i nie da się synchronizować do końca ruiny i wycielen. Najczęściej trwa to caly rok. Dla tego w gospodarstwach do ok 50-70krow dojnych robią sami właściciele. Znam i mam w rodzinie takich rolników, wakacje i odpoczynek rekompensują sobie nowym i wydajniejszym sprzętem i odwalonymi domami w drewnie i marmorze. A to też racja, nie wszyscy którzy mają krowy są rekinami biznesu i różnie przeda jak w każdej branży. A czasem wystarczy jedna większa inwestycja i suchy rok czy dwa do tego problemy ze stadem albo okresowy spadek ceny i można wpaść w taki dołek że kilka lat się trzeba dźwigać
  14. to co mała powiedzieć na Podlasiu jak tam większość to 4-6 klasa A zagłębie mleczarskie kraju dokładnie! powtórzę że krowy mleczne to kulą u nogi i albo się decydujesz i poświęcasz życie temu albo nawet nie podchodź. Na moje wesele zaprosiłem 4 pary co mają krowy, przyjechali na ślub, zjedli obiad na sali i wrócili do domu na dojenie. Przyjechali powiedzmy ok 20 i wychodzili jako ostatni a nawet pomagali ogarniać po weselu pierdóły bo jak to mówili nie było sensu wychodzic wcześniej jak o 4 rano bo od razu był doj. Podziwiam tych ludzi i nie zazdroszczę.
  15. i najważniejsze.... kulą u nogi na całe życie. Kasa jest ale codzienne doje Świątek piątek, wesele dziecka, krowy doić trzeba, ciągły stres i gonitwa z pogoda żeby zebrac pasze. Rodzice mieli krowy i opasy to pamiętam jak ciągle patrzyło się w niebo czy deszcz czy słońce, odpust we wsi a my siano zbieraliśmy bo miało padać, jak susza i drugiego pokoju nie było to już wiadomo że rok stracony. Do tego to są żywe zwierzęta, wyrwana ruda od wody- powódź w oborze, rozwalone boksy, porody. To nie jest lekki chleb więc nie zazdroszczę kasy tylko podziwiam!
  16. Jak pomoże Ci ojciec , albo syn to Ok , ale cały rok masz zapierdal, chyba że robot doi krowy oczywiście że krowy teraz się opłacają tylko co roku większa susza i z zysków zamiast jechać na wczasy albo kupić kolejny hektar to wydasz na zakup kiszonki przywiezionej czasem 100km od gospodarstwa. A druga sprawa to mam we wsi chłopaka co ma 35lat, fajny zrównoważony chłopak tylko zony nie może znaleźć bo ma krowy i tyle w temacie
  17. podniesie na pewno tylko dobrze dociążyć przód bo zależy jak długi masz chwytak, im dluzszy tym szybciej podniesie przód niż tyl
  18. 4-6 klasa, bardziej chodzi o ilość ludzi i podejscie młodych do roli. Jak jesteś wychowywany na wsi gdzie ciągle brakowało kasy to mimo miłości do ziemi idziesz do pracy a ziemia to hobby albo sprzedajesz i kupujesz mieszkanie w mieście. Oczywiście w promieniu 20-30 km są duże gospodarstwa które zatrdniaja pracowników i one albo będą iść w ilość jak w stanach i będę molochy albo upadną. Moi rodzice wykrztalcili mnie i trójkę rodzeństwa na 30ha a teraz 100 to miało żeby 4 dzieci wysłać na studia do dużego miasta
  19. Jak brałem ślub 11lat temu to ojciec proponował gospodarstwo, żebym został z zona na wsi. Mówiłem mu wtedy że za 10 lat we wsi zostanie może 2-3 młodych reszta wyjedzie to nie wierzył. Na wszystkich świętych przy stole wróciliśmy do tego tematu i przyznał rację analizując dom po domie we wsi obecnie jest 3 młodych między 30 a 45 lat reszta to 60+! sam stwierdził że za kolejne 10 lat połowy tych co żyją obecnie już nie bedzie. Tych trzech co zostało to już ziemi nie kupują tylko biorą dzierżawy za sam podatek a doplaty biorą mlodzi co wyjechali do miasta. Niestety wioski obok mniej lub bardziej przypominają moja.
  20. do tego wsie wyludniają i w niektórych wsiach będzie system jak w stanach jedno gospodarstwo na na setki a nawet tysiące ha gdzie upada? o dzierżawy się zabijają podbijają Piątnica mleko 3,50 do czasu.... obejrzyjcie sobie wypowiedź Ardanowskiego na kanale zero jak mówił że w Europie brakuje rąk do pracy w przemyśle który jest bardziej dochodowy dla budżetu państwa niż rolnictwo więc chcą wykończyć rolników żeby poszli do fabryk pracować po to jest umowa z merkusorem albo Ukraina. Były minister rolnictwa o tym mówi w prost
  21. generalnie rolnictwo upada raz że przez polityków a dwa klimat od 2019r spisuje każdy deszcz i widoczna jest tendencja spadkowa a woda w rolnictwie to podstawa. Malo wody + wysokie temp= bankructwo rozłożone w czasie
  22. Boże w 2004r jak weszliśmy fo uni to ojciec kupił 1ha pola za 4 tys i pamiętam jakk mówił że kiedy to się zwróci hehe U mnie to samo, sialem pszenicę 25.09 i dziś ma 3 listki gdzie ziemia lżejsza a na glinie ziarno albo leży między grodkami albo zbutwialo albo skiełkowało i uschlo, deszczu nie widać.... w necie nie wiem ale w nowym top agrar jest artykuł i tabela, jeśli chcecie to zrobię zdjęcie i wkleje
  23. Jak 3 ha to siej, będziesz mądrzejszy i z nami się podzielisz info😉
  24. taka ciekawostka sąsiad nakrył zlodzieja w lesie na kradzieży drzewa wezwał policje i część drzewa przywiózł do domu na podwórko i rzucił pod garażem pokazać policji. jak się okazało zrobili zdjęcia i do zakończenia postępowania nie mógł tego drzewa ruszyć bo to był dowod w sprawie. Leżało tak prawie pół roku, dobrze że nie wyrzucił tego na środku podwórka hehe
  25. To co proponujecie na piasku dość konkretnym zamiast owsa? żyto... ale już za późno. Próbuj owies to się przekonasz, a duża działka?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v