Skocz do zawartości

Piffpaff

Members
  • Postów

    3378
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Piffpaff

  1. do tej pory sialem bingo i przy 150kg mocznika testosteron nie przekraczała 44g a od dwoch lat sieje jakąś odmianę fantango coś takiego i przy identycznym naworzeniu kręci się w okolicy 48-50g
  2. z gęstością siewu to tu nie raz była wojna hehe każdy ma inny siewnik, inne pola i inne doświadczenia. Mam 38 letni poznaniak to sieje 200kg/ha na glinie a znajomy ma 2 letni siewnik z brona aktywna i redlicami talerzowymi to posial 130kg na dzialce obok tego samego dnia jego wygląda lepiej od mojego
  3. unix 0.5-0.6kg👍 Super wejdzie w zimę, moja siana 25.09 to pierwsze rozkrzewienie wychodzi🤷 trzeba będzie saletra gonić na wiosnę żubry? współczuję...
  4. Piffpaff

    Ceny pszenicy 2024

    dla przykładu Wożniak dziś +40zł, na jęczmieniu też ostro do góry. W piątek sprzedałem po 880, dziś po 920. x35 ton i jest 1400zł to jeszcze nie duzo, znajomy sprzedał rzepak po 1900 50t a po tygodniu cana wzrosła do 2100 to 10 tys w plecy
  5. na N1 to ponad 80kg N, po co aż tyle? już o siarce coś zakwasza nie wspomnę. Jak chcesz dokrzewic pszenicę wiosna to lepiej saletry daj. Co do mocznika na N2 to sliski temat jak nie zabraknie wody do czemu nie ale ostatnie lata są raczej suche więc dając mocznik a nie spadnie oonkretny deszcz to polowa pójdzie w niebo i przypali liscie Dobrze wiedzieć 👍 co do zabiegu teraz to wystarczy wolniej jechać i wydatek cieczy 300l i pyretroid wciągnie pod ziemię. Ja tak zrobiłem kilka lat temu inazuma, na szczęście był tylko od między i wystarczyła jedną długość lancy. Ok 300l cieczy na ha i do żniw nie było problemu
  6. kwies sprzedany dziś po 750brutto gęstość 49 sąsiad przy gęstości 42 dostał 670brutto
  7. Piffpaff

    KWS Danowan

    Moja pszenica wygląda identycznie siana 25.09
  8. Piffpaff

    Orka Zimowa

    zidac że wilgoc w ziemi jest, u mnie na głębokość 20-25cm sucha ziemi, miejscami się kurzy
  9. kiedyś sialem pszenicę 2 listopada to z ziemi wyszła po 10. grudnia
  10. Mam pola mozaiki i na lżejszej ziemi żadnego chwasta nie widać w miejscach gdzie jest glina i grodki po 2-3cm średnicy to wychodzą z pod nich pojedyncze chwasty ale to standard więc na wiosnę poprawka. zobaczymy jak z miotła w przyszłym roku bedzie
  11. Dobrze piszesz, z jednej strony to nikt nikomu nie zabroni kupić kombajn za 300 tys na 30ha ale równie dobrze można kupić coś za 100tys(nie znam sie na obecnych cenach kombajnow tylko teoretyzuje) ewentualnie mieć zapas 50 tys za remonty i wtedy jesteś do przodu a do tego jakieś usługi po sąsiadach. ale 300 tys to wolę kupić mieszkanie i wynająć teraz raczej na wkład własny wystarczy
  12. taka ciekawostka, byłem dziś na polu pszenicy gdzie poszło 0.45kg exlert met zamiast 0.35kg według etykiety a dodatkowo na środku pas ok 2m zachodzi na siebie więc wychodzi 0.9kg experta i pole rowno zielone, żadnych przebarwień.
  13. A Ty nie możesz świadczyć usług, np 20ha rocznie to już inaczej się koszty rozkladaja
  14. dziś zaoralem ostatni 1ha i tak suchej ziemi w listopadzie nie widziałem, od góry grody a jak głębiej wbije pług to suchą jaśniejsza ziemię wywala. Pszenica siana 25.09 wychodzi dopiero pierwsze rozkrzewienie
  15. @alfa nie chce mi się wierzyć że u ciebie przy takim gospodarstwie o 18 kończysz i ludzie też się wyrabiają, a co z porodami, krowy mają zabronione rodzic po 18? ile masz porodów tygodniowo? Rozumiem że możesz mieć spoko ludzi i z rodziną ogarniacie gospodarstwo ale nie wierzę że zawsze o 18 kończysz i pracownicy idą do domu. Awaria dojaki, odbiór mleka, porody, zniwa, sianokosy, deszcz, awarie ciągnika, sprzętu, dostawy nawozu opryski. O dokumentacji fakturach i agencji nie wspomnę. Jak pisałem pwczesniej napisz że starasz się wyrabiac do 18 i generalnie tego się trzymasz ale jak jest sezon albo wypadki losowe to trzeba zostać dłużej bo to bajka trąci
  16. ok masz rację ale pisząc posta że przy krowach ooncze pracę o 18 bez podania szczegółów to trochę zakłamywanie rzeczywistości. Powinno być napisane tak: pracuje do 18 a potem robię grila że znajomymi no pracownicy robią resztę
  17. ilu masz pracowników? samo doisz czy pracownicy? Bo jeśli masz pracowników to nie dziwię się że o 18 masz już wolne, resztę zrobią ludzie
  18. A kto w polu robi i ile masz krow? Bo jakk przyjdą sianokosy albo kiszonka z kukurydzy i sieczkarnia przyjedzie ci o 18 tonpowoesz żeby czekał do jutra bo Ty masz wolne? Nie porównuje cie do tych pracocholikow albo nie zorganizowanych ale, trochę to naciągane.... chyba że masz 5 krow to rozumiem
  19. jestem że wschodu kraju a już słyszę i widzę że ściągają ludzi aż z Filipin!!! podobno mali ludzie ale bardzo pracowici w pobliskich zakładach są już ich setki! A co do demografii to według GUS w 2030r będzie nas Polaków 36mln, 2040- 33.6mln, 2050- 30mln 2060- 26.6mln i to są podobno optymistyczne wyliczenia. Jak dożyje i przejdę na emeryturę w ok 2050roku to na bank będą wielkie molochy jak na ukrainie i całe wsie zaorane. Jak pisałem wcześniej za 10 lat połowę mojej wioski nie będzie a za 25 to rdzennych mieszkańców zostanie kilka domów.
  20. i dla tego wracamy do początku wątku o krowach... brak pracowników dla tego rodzinne gospodarstwach zapieprzają wszyscy domownicy. A daj Boże żeby jakiś silny zięci się trafil albobobrotna synową to już całkiem super hehe
  21. przy krowach placi się głównie za nienormowany czas pracy i niestandardowe godziny. Doj o 4 rano i 19 czy to sylwester czy Wielkanoc czy zwykła niedziela. Krowa mleko daje pyskiem jak ktoś spiepszy mieszanie tmr w wozie paszowym to od razu litry w dół i zapalania. Do łopaty każdy się nada lepiej gorzej ale się nada a przy krowa trzeba kogoś myslacego
  22. Mam 0.5ha pola po pszenicy, sloma została na polu, poszła talerzówka po zniwach a miesiac temu gligosat. Jest sucho w huk żeby orac a chce na wiosnę zasiac owies. Czy opcja teraz talerzówka jeszcze raz a wiosna kultywarot i siew starym poznaniakiem będzie miała sens? Obstawiam że sloma już na tyle skruszeje ze nie powinno się zapychać przy siewie poznaniakiem
  23. po pierwsze problem ze znalezieniem wogole pracownika, nie liczę Mietka z pod sklepu! po drugie dokładny doj to podstawa a nie na odwal bo zaraz zapalenia i zamiast zarabiać wydajemy na weta a po trzecie krowy które produkuja ok 10tys L mają problem z zacieleniem i nie da się synchronizować do końca ruiny i wycielen. Najczęściej trwa to caly rok. Dla tego w gospodarstwach do ok 50-70krow dojnych robią sami właściciele. Znam i mam w rodzinie takich rolników, wakacje i odpoczynek rekompensują sobie nowym i wydajniejszym sprzętem i odwalonymi domami w drewnie i marmorze. A to też racja, nie wszyscy którzy mają krowy są rekinami biznesu i różnie przeda jak w każdej branży. A czasem wystarczy jedna większa inwestycja i suchy rok czy dwa do tego problemy ze stadem albo okresowy spadek ceny i można wpaść w taki dołek że kilka lat się trzeba dźwigać
  24. to co mała powiedzieć na Podlasiu jak tam większość to 4-6 klasa A zagłębie mleczarskie kraju dokładnie! powtórzę że krowy mleczne to kulą u nogi i albo się decydujesz i poświęcasz życie temu albo nawet nie podchodź. Na moje wesele zaprosiłem 4 pary co mają krowy, przyjechali na ślub, zjedli obiad na sali i wrócili do domu na dojenie. Przyjechali powiedzmy ok 20 i wychodzili jako ostatni a nawet pomagali ogarniać po weselu pierdóły bo jak to mówili nie było sensu wychodzic wcześniej jak o 4 rano bo od razu był doj. Podziwiam tych ludzi i nie zazdroszczę.
  25. i najważniejsze.... kulą u nogi na całe życie. Kasa jest ale codzienne doje Świątek piątek, wesele dziecka, krowy doić trzeba, ciągły stres i gonitwa z pogoda żeby zebrac pasze. Rodzice mieli krowy i opasy to pamiętam jak ciągle patrzyło się w niebo czy deszcz czy słońce, odpust we wsi a my siano zbieraliśmy bo miało padać, jak susza i drugiego pokoju nie było to już wiadomo że rok stracony. Do tego to są żywe zwierzęta, wyrwana ruda od wody- powódź w oborze, rozwalone boksy, porody. To nie jest lekki chleb więc nie zazdroszczę kasy tylko podziwiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v