Nikt porządku nie zrobi. Mieszkam w takiej wsi, że po sąsiedzku mam samych mundurowych na emeryturach (chłopy po 38-45 lat), zdrowi, wypoczęci, rano wyjdzie z pieskiem, zapali papieroska, trzydzieści razy przejedzie Ci dziennie pod oknem, bo nie ma co z sobą zrobić, to jeździ autem bez celu. Nie znoszę gości, ale to jest Polska, celowo jednym dają przywileje, a innych jeb...ą, skłóconym społeczeństwem świetnie się rządzi.