Skocz do zawartości

Maniaks

Members
  • Postów

    339
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Maniaks

Współpracownik

Współpracownik (7/14)

  • Conversation Starter Unikat
  • Dedicated Unikat
  • Reacting Well Unikat
  • First Post Unikat
  • Collaborator Unikat

Najnowsze odznaki

42

Reputacja

  1. A jaka jest maksymalna bezpieczna ilość fosforanu w podsiewaczu? 100 kg/ha? 150? 200 to pewnie już przesada.
  2. Generalnie to już 2 lata z rzędu zaprawiałem materiał ich zaprawiarka. Najpierw to było 2 tony, a w ubiegłym roku 7,5 tony. Jedyna rzecz, to mi ostatnio trochę pszenicy wyszło w tym jęczmieniu, jak siałem jako przewódkę, ale to raczej moja wina, bo często przełączałem między silosami rozdzielacz na żniwa, bo kosiliśmy na przemian to pszenicę, to jęczmień i tak potrafiły resztki jednego materiału wpadać do drugiego i jakieś śladowe ilości tej pszenicy wyszły na jesień po siewie. A tak to generalnie zawsze wysypują to, co im zostaje po poprzednim kliencie w tej zaprawiarce na miejscu u kolejnego klienta. Kwalifikat to pewnie jeszcze ciekawsze przypadki. O jakim konkretnie czyszczeniu mówisz? Wodą całej maszyny? Czy jak? Tak, to cena że środkami. Dwa lata z rzędu zaprawiałem w cenie niespełna 1000 zl/to gotowego materiału netto. Nawet jakby zbili 30% marży, to pewnie i tak w ogólnej cenie dużej różnicy by nie zrobiło, bo to tylko marża, nie cała kwota za środek.
  3. Ze wszystkim. Jak nie wierzysz, to dzwoń do Soufflet i się przekonasz.
  4. Tak sobie analizował temat zaprawiania zbóż przy wynajmowaniu mobilnej zaprawiarki i coś mi tu się nie klei. Koszt usługi od firmy Soufflet to niespełna 1100 zł/t brutto gotowego materiału. W zaprawie mamy Systiva (766 zł/l) + Maxim Power (123 zł/l) + Nawóz donasienny OptiSeed (nie mam ceny, więc zamiennie wezmę Seed Star (34 zł/l)+ Rootex (66 zł/kg) od Osadkowski. Teraz jak policzyć dawki: Systiva (0,75 l/t ziarna) - 555 zł/t Maxim Power (2 l/t ziarna) - 252 zł/t Seed Star (2,5 l/t ziarna) - 85 zł/t Rootex (1 kg/t ziarna) - 66 zł/t Dawka Systivy i Rootexa najniższa z zalecanej i teraz sumarycznie wychodzi nam 958 zł/t brutto za SAME ŚRODKI. Uwzględniając jakieś tam większe ilości, które oni zamawiają środków i być może ten ich cały optiseed wychodzi taniej niż Rottex + Seed Star, to ile oni zarabiają NA TONIE? 200-300 zł (nie uwzględniając amortyzacji, kosztów pracownika, paliwa)? Jest w ogóle sens samemu zaprawiać, jak lwia część kosztu zaprawiania (87%) to praktycznie ŚOR? Na tonie oszczędzimy raptem 150 zł, czyli w przeliczeniu na dawkę 200 kg/ha materiału siewnego, wychodzi nam jakieś 30 zł/ha. Mowa o porównaniu kosztu wynajmu zaprawiarki, a zakupieniu sobie samemu jakiejś zaprawiarki np. na podajnik ślimakowy. Jedyny plus taki, że możesz sobie zaprawić tuż przed siewem i nie jesteś zależny od kogoś z zewnątrz. Jak na to patrzycie? Oczywiście przy zakupie kwalifikatu zysk jest trochę większy, bo to będzie gdzieś w granicach 1100 zł/t, czyli jakieś 220 zł/ha przy uwzględnieniu dopłaty, to mamy jakieś 155 zł/ha. Jak na to patrzycie?
  5. Napisałem, że planujemy, a czy wyjdzie, czas pokaże. Bez temperatur i wiatru to to nie wyschnie, ale jak przyjdzie parę dni ciepła i silnego wiatru, to jest szansa. Sama temperatura nic nie da, jak powietrze będzie stało, to nie obeschnie wystarczająco.
  6. W listopadzie to tak, ale u nas w tym sezonie planujemy styczeń, bo w grudniu już raczej nie będzie okazji, bo w święta i przed nowym rokiem nie będziemy świrować.
  7. A jak pryskasz? Jak ozimą czy jarą? Oprócz chwastów i skracania to jak ochrona?
  8. Ale siejesz sam czy tylko przekazujesz informacje z innego źródła? Bo zastanawia mnie, jak taką przewódkę później nawozić i pryskać. Czy jak ozimą, czy raczej jak jarą, czy coś pomiędzy.
  9. Nie mam bladego pojęcia, czym się gościu zajmuje. Kupił za fajną kasę stare gospodarstwo, po sąsiedzie nieboszczyku, które przekształcił na działki, ale coś brak chętnych, a pole puszcza w dzierżawy na zasadzie kto da więcej.
  10. No nie byłbym taki pewien. U nas po gościu, który kiedyś był bambrem pola trafiły pod licytacje (łącznie z kilkanaście ha). Wziął je jakiś biznesman z Wrocławia, zrobił sobie "przetarg" i teraz ma to właśnie duże gospodarstwo ze 20 km dalej. I te pola zawsze jako ostatnie schodzą w żniwa. Teraz też jeszcze kuku na nich stoi, chociaż pod kosę nadaje się już od prawie 1,5 miesiąca. I też ma to tylko dlatego, bo nikt w okolicy nie chciał tyle dać, co ten obszarnik dał. Nabiorą właśnie Ci duzi kawałków porozrzucanych w promieniu do 50 czy nawet 100 km od gospodarstwa, a potem jeżdżą więcej, jak robią w polu. Nie powiem, że bym nie przytulił tych hektarów, bo wszystko przy moich działkach, ale nie za 2500-3000 zł od ha.
  11. Ja siałem Harendę, ale typowo jako jarą w marcu w tym roku, to na dobrej działce mi sypała ponad 8 t, ale białka nie było, bo chyba za bardzo jej pożałowałem azotu. Ale w Henrykowie też mówili, że białka niby też u nich nie miała, bo oni tam ją sieją pod materiał siewny. Podpinam się pod pytanie kolegi, bo na Harendę najszybciej mogę mieć dopiero pod koniec roku.
  12. Czym je zaprawiasz?
  13. Ja mam 3m bezorkowiec (zakładki w nawi na 10cm) i jak teraz robiłem kawałek 11 ha ze średnią prędkością nieco ponad 10 km/ha, to mi wyszło 5 godzin z groszami. I też mam uwrocia opanowane na tip top, chyba, że wychodzi klin/skos, to trzeba trochę pokombinować i zaś najlepiej raz wycofać, by się wykręcić przy 4 razach na poprzeczniaku. A na innym kawałku 3,7 ha wyszło mi już niespełna 1,5 godziny jakoś, ale tam to spora część górki, gdzie nawet ponad 12 km/h leciałem. I zaznaczam raz jeszcze, pola głęboszowane w sierpniu, a kultywator "tylko" na 20 cm. Na pierwszym kawałku poślizg minimum 10%, na drugim już blisko 0%.
  14. Te 10 l/ha to talerzówka, nie? Ewidentnie to musi być lekka ziemia, przynajmniej z wierzchu, bo z tego co kojarzę, to yacenty na plony nie narzeka, więc ma chyba idealny układ, jeśli chodzi o glebę, tj. z wierzchu można uprawiać gałęzią, a podglebie mocne gliniaste, które trzyma wodę. Ja teraz robiłem bezorkowcem rzepaki (kasacja), które przed siewem były głęboszowane na 30-35 cm, to średnia z niespełna 30 ha wyszła około 18 l/ha. Robione na 20 cm, a gdzie tu jeszcze do 25 cm... Mam parę takich kawałków, na który może by zszedł do 12-15 l/ha i to właśnie takie miejsca, gdzie praktycznie oporu nie ma, bo górki piaszczyste, ale plonu też tam nigdy nie ma. I to własnie takie miejsca były delikatnie przeschnięte, bo robiłem to w ten czwartek i piątek. Reszta nadal wilgotna i zero kurzu.
  15. Dokładnie. Ja nie rozumiem, co ludzie mają z tymi oziminami. Wnet by zasiali je w grudniu, byle jarych nie posiać, a wg mnie przewódka lepiej wyjdzie, jak ta ozimina.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v