Tak sobie dziś siedziałem, i myślałem, analizowałem, i doszedłem do wniosku że to moje życie jest bez sensu, zwłaszcza od listopada 2021r, żadnych emocji, adrenaliny, stresu, brak wiekszych ambicji, sama nuda
Jeszcze do 2018-19r było kompletnie inaczej
Cały czas się coś działo, wtedy jeszcze żyłem, były pieniądze, checi, wszystko
I tak sobie myślę że trzeba do tego wrócić, bo to ile tak naprawdę takiemu dziadowi jak ja życia zostało