Lewe przednie koło wiechalo na górkę, wysypał kupę przy wyładunku
No i jak zjeżdżałem to się zsunął
A on nie jest zastabilny na pryzmie, duży jest sporo lepszy
Zjechał sam, nic się nie stało
No i na przyszłość jednak rozładunek przyczepy będzie na dwa przejazdy, bo tego towaru leży sporo