To trochę jak z tymi bakteriami. Żeby ci odpowiedzieć z ręką na sercu to musiałbym mieć wydzielone poletko i wagę.
Używałem cały sezon w uprawach. Zero przypaleń choć na terenie była masa. W sumie byłem zadowolony. W tej dawce traktowałem to jako delikatną stymulację i adiuwant.
Tu był obornik to nie spodziewam się wielkich efektów. Ale mam inne pola bez, ta sama odmiana a nawożenie 130 N i wygląda praktycznie tak samo. Wydaje się że coś daje, na pewno najlepiej teoretycznie kukurydza i buraki. Ale wagi nie mam, a na oko to chłop w szpitalu umarł.
Zobaczymy po parametrach. Po żniwach o ile się da muszę wywieźć na potrzeby przebudowy budynku to się okaże.