Jeżeli robiąc odkrywkę i sprawdzając profil glebowy na głębokości 2m dalej nie mam piasku to dla mnie zbyt duże ryzyko nie wypłukania chlorków. Zyskam parę złotych a stracę na jakości tysiące. Nie, wolę nie próbować. W naszym gospodarstwie badam i warstwę orną i podorną. Nie mam żadnego mitycznego wymycia składników. Żadnego. Nawet azotu. Może gdybym wcześnie zszedł z pola i wysiał sól gdzieś we wrześniu... Ale to dalej ryzyko.
Lokalne punkty brak towaru, ale zamówiłem w agrosimexie. Jako biedny rolnik nie mogę szukać oszczędności tam gdzie znaleźć można tylko stratę. Potas to podstawowy pierwiastek dla tytoniu.
Aby przymrozek był i rura. Co roku tak się robi. Duży traktor. Po jednym bagu do rozsiewacza i idzie normalnie. W tamtym roku też tak się wydawało, zaczęło ścinać o północy, ruszyłem od razu, do 9 wysiałem co wtedy chciałem i już się mazało mocno.
Ja używam revitala z biogena ze względu na największą koncentrację kolonii. Po zbiorach był litr i constans. Na wiosnę też litr. Na moich cięższych ziemiach jest różnica w uprawie
Damy radę skoro dawaliśmy kilkadziesiąt lat innej ziemi u nas nie ma
Co roku na wiosnę jadę głęboszem na 50cm. Pola są utrzymane w kulturze, po zbiorach i przed sezonem revital, nie ma problemu. Jedyne co trzeba pilnować to azot bo bardzo łatwo o problem z tym. No i pierwszy raz zapowiada się problem z dostępem do potasu. Mam raptem 250kg
2/3a klasa, glinka, less, na tych polach przeważnie pszenica leci po 8- 10+ z ha. 0N z nawożenia. Reszta tylko z gleby. Jeżeli monokultura kilka lat to dopiero po 3 sezonie nawożenie na poziomie 20N