Nie, gdyby miało być wymycie to na 60 cm powinienem mieć więcej składnika niż u góry. A wszystkiego było więcej w warstwie do 30. Odczyn prawie taki sam góra dół. O to też właśnie mi chodzi. Umieszczam głęboko żeby korzeń podnosił
Nie można a wręcz jest konieczne. Wymrażanie azotu to bajka dla dzieci.
Wypłukiwanie kwestia gleby. U mnie żadne badanie nie pokazało żeby składniki przemieszczały się do warstwy podornej.
Przy założeniu optymalnej pogody. Tylko co jeśli nie skorzysta się z wilgoci a następny opad przyjdzie w okolicy kwietnia? Taką sytuację mamy coraz częściej jednak
Syp po worku najwyżej
Kwestia regionu i sposobu uprawy gleby. Tylko czy pojawi się później opad który przemieści nawóz choć kilkanaście cm w głąb? Ostatnie lata był z tym problem. Ja jeśli tylko da się wjechać rozsiewam.