Karol8885
Members-
Postów
200 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia Karol8885
-
A co jest nie tak z wolowina za 80-100-130 pln? W sklepie. Jesli masz 27 pln za byka i jest tak na nim~~ 28% kosci to juz masz cene 40 pln netto Przy odkostnieniu zanim powstana elementy masz conajmnie 2,50 pln kosztow odkostnienia 42,50 Potem masz trymming warty 28 pln obecnie i tluszcz warty 11 pln, razem to stanowi 21% uzysku conajmniej Czyli usredniajac +4 pln dla pozostalej czeaci kosztow wiec masz na sucho juz wolowine za 46,50 mniej wiecej. Stekowe elementy drozsze, kulinarne tansze. Pakowanie , palety , dystrybocja, marza sklepu, vat, glupi karton kosztuje 50gr/kg Ta wolowina za 80 pln za czyste mieso w sklepie z vat to jest i tak niezle
-
Hmm... Wolowina tania moze byc, po wielkanocy... Albo droga. Yoda mysli,ze tego wiedziec nie moze nikt
-
Ja mysle, ze moze 30 to nie bedzie, ale tez jakos wybitnie to nie spadnie. Mysle ze po wielkanocy jednak zapotrzebowanie ruszy. Trymmingi zaczynaja sie sprzedawac wkoncu, co prawda w slabej cenie ~~5,90 za 80/20 co w stosunku to zeszlorocznego szczytu jest bardzo tanio, ale zaczely sie jakkolwiek ruszac. Cena w polsce jest ok( w porownaniu z zachodem), nie uwazam aby byl to realnie w dlugim terminie problem. Problemem jest zapotrzebowanie na import w EU(polska eksportuje 80-85%), jesli wroci to bedzie dobrze, pytanie tylko czy wroci, czy moze jednak poprostu ludzie zbiednieli i wybieraja co innego. Jednym scenariuszem kiedy nie bedziemy na lancuszku zachodu to wzrost spożycia w Polsce. Tylko czy po wzroscie w ostatnich latach kryzys nie cofnie nas o 5-7 lat w tyl
-
Nie no bo reszta europy wogole nie zareagowało przeciez. Tak W europie tez spadło wiec mimo llekkiej korekty w Polsce to nic sie specjalnie nie zmienilo Euro pomaga , bo byk na sprzedazy spadł w Euro ale ten wzrost w ciagu tygodnia o 0,08c troszke pomogl aby cena w PLN az tak nie spadała. A ze sprzedaz w lutym słaba, no normalne, nałozył sie Post , Ramadan i ogolnie słaby luty wiec dokładnie tak to wyglada. Mam nadzieje, ze zamieszanie na bliskim wschodzie spowoduje zmiane destynacji turystycznej na poludnie europy i ze sezon od polowy kwietnia troche nam pomoze
-
Przyszly tydzien, raczej w dol. Sprzedaz tragiczna. To nie jest de fakto kwestia ceny tylko zerowego zainteresowania Wojna moze troche pomoc turystyce polodniowych krajow a co za tym idzie zwiekszonym zapotrzebowaniem. Z punktu widzenia sprzedazy to byk max 27 Ale mysle ze ruszy to po swietach. Tylmo terqz pytanie, czy walczyc o wirtualne przyszle tematy, czy np uznac ,ze racjonalna cena byka to 26 pln bo przy tym poziomie napewno ubojnia i sprzedaz mogla by funkcjonowac(a wszystko powyzej to bonus). Tylko czy dla rolnika realnie 26 pln jest ok. Nie mowie super nie mowie dokladka, tak realnie ok. Na te chwile jest bardzo bardzo ciezko na sprzedazy na eksport
-
A.dlaczego miałby tlumaczyc? To sa dwie rozne dzialalnosci gospodarcze i nie wszystkie jego zwierzeta trafiaja do konskowoli. Pozatym nie wiemy jak realnie wygladaja rozliczenia miedzy tymi firmami
-
Prawdopodobnie najwiekszy handlarz w Polsce
-
Słabo, wszystko co ponizej 3 z przodu to słabo
-
zreszta.... nieistotne. nie dogadamy sie
-
Abp zrezygnowalo z zakupu zbyszko Podalem ci liczby powyzej. Wyobraz sobie zaklad wielkosci lukowa generujacy 2 miliardy obrotu albo i wiecej, (nie chce mi sie szukac ale sa spolka wiec ich dane finansowe mozna wyjac z ekrs) To jest 170 baniek miesiecznie, wiekszosc na terminach 30-60 dni, czyli moga wygenerowac okolo 250 baniek dlugu bez wogole zauwazenia przez kogokolwiek. A jeszcze pamietaj jedna zlota zasade. Jak masz banke kredytu w banku to masz problem, ale jak masz 100 baniek kredytu to bank ma problem, i nie poskladaja cie tak szybko, beda ugody, rozkladanie na raty itd. Chcemy odpowiedzi oplaca sie+ nie oplaca tylko z punktu widzenia sprzedazy a nie wielowatkowej dyskusji. Tu bym musial napisac 15 stron zeby wyjasnic jesli ktos nie siedzi w temacie. Dotacje np rozlicza sie 5 lat a np taka firma dostaje 80 baniek. Wiec nawet jesli w 5 lat z dzialalnosci operacyjnej straci przy inwestycji 40 to i yak jest 40.do przodu. Bo robi to aby spelnic warunki dotacji i nie musiec jej zwracac
-
Okolo 550 tys netto Przy obrocie okolo 85milionow w tamtym roku. Jesli wszyscy zaplaca, po wszystkich kosztach, jako wlascicielowi firmy. Dla porownania kierowcy w tej firmie przytulaja 100-120 tys rocznie na raczke To jest 7 baniek w obrocie miesiecznie Upraszczajac 7 baniek na lokacie w banku masz 5% powiedzmy Czyli 350 tys rocznie nic nie robiac.
-
Przepraszam, ze przedstawilem swoj punkt widzenia. Mam nadzieje ,ze cielaki beda po 500 pln dla tych ktorzy je kupuja, ale i po 4000 dla tych ktorzy je sprzedaja. Ze bedzie zboze po 300 dla kupujacych i po 1500 dla sprzedajacych. Mam nadzieje ,ze zaklady beda placic w tym roku 30+ za wbc. Mam tez nadzieje ze jak zaklady beda mi sprzedawac to po 20 pln Mam nadzieje, ze pogodzilem wszystkich zainteresowanych.
-
Nom a jak masz, leasingi na maszyny, samochody, ludzi ktorym nalezy sie odprawa przy likwidacji miejsca pracy, kredyty, zobowiazania, faktury na ktore czekasz, zusy podatki vaty itd. to pewnie wydaje Ci sie ze nawet w przypadku trudnych czasow podejmoesz decyzje np po roku , hu...zamykamy.?? To tak nie dziala. Pozatym to sa miliardowe obroty. Wiec zanim przestaniesz placic to masz 200 baniek dlugu. Ale przychodzi dzien.... Pini Beef....Skare...Vion...
-
Wiesz, najgorsze co sie stalo , to odwrocenie sie klienta koncowego. Tz ja to widze tak. Przez ostatnie 2 lata, wolowina zaczęła tracic rynek masowy, i jest to widoczne wszedzie. Jesli ktos zwraca uwage na wolowine, to zauwazyl ze np z 3 m w ladzie sklepowej powoeszchnia sprzedazowa spadla do 1,2m. To wynik braku zainteresowania. Brak zainteresowania z powodu wysokiej ceny i jednoczesnym dostepie duzo tanszej wieprzowiny czy kurczaka. Mamusia we wloszech czy hiszpanii duzo zadziej robinteraz nie wiem pieczen wolowa. Woli schab ktory jest 5 razy tanszy niz wolowina. Przy zmniejszonym budzecie, ktory poszedl na prad, moeszkanie etc, nie ma sie co dziwic ze woli 5 kg schabu niz 1 kg zrazowej gornej. I ta bardzo duza roznica trwa juz na tyle dlugo, ze ta kobieta przestala wogole patrzec na czeac wolowa w supermarkecie, a patrzy na kurczaka i wieprzowine. Trendy te sa oczywiscie zachwiane przez zwiekszone zapotrzebowanie na tryming do hamburgera czy kebaba. I to tryming trzyma wysoka cene calej sztuki. Natomiast oni tez juz nie wytrzymuja bo zestaw w mcdonalds za 42 pln to nie jest juz tanie, szybkie zarcie. Ja jestem bardziej w temacie premium, sezonowanej wolowiny, restauracji itd. tam w segmentach super premium cena jest bez znaczenia, ale to jest w kg 7-9% sprzedazy, a pozostale 90% to wolowina tak zwana przemyslowa( supermarket itd) ktora zaliczyla kolosalny zjazd sprzedazy. I problem polega na tym ze bez tych 90% coraz trudniej sprzedac te 7-9% bo nie zbierzesz 20 ton towaru premium zeby wyslac tira. I teraz przerwac lub zmienic taki trend jest bardzo trudno. Zaklady np jak Zakrzewscy czy Lukow, ktorzy przy bardzo niskiej cenie wp. Moga tworzyc kielbasy szynki itd z kosmiczna marza obecnie, sa wstanie dokladac do wolowiny i to dlugo. Ale ci co sa tylko w wolowinie... Juz ciezej. Mysle, ze gdyby wolowina staniala do 24-25 pln za byka wbc, serio mysle, ze bylo by to naprawde w dlugim terminie korzystne dla wszystkich. A z polskich zakladow czysto wolowych, moze ich pokonac cashflow. Maja bardzo duze stany mrozni, bo nie dalo sie sprzedac aby pokryc koszty. Wiec zamrozili. Na mrozni wpisali soboe cene jaka chcieli, aby na koniec roku przedstawic bankom dodatnie bilanse. Ale termin przydatnoaci leci. I tryming ktory kosztowal w pazdzierniku 7,20 euro obecnie jest po 6. Wiec jak oni to wypuszcza a maja tysiace ton, to bedzie po 5. I wez wtedy odpisz 2 euro straty przy 1000 ton. A takich zakladow jest bardzo duzo. Jak macie poplacone za bydlo to aie nie musicie martwic, ale mysle ze kondycja wolowa jest gorsza niz sie wydaje
-
Tak prze pierwsze 4 miechy tamtego roku podczas tego dynamicznego rajdu z 5,20e do 7 e zarobilem naprawde sporo kasy. Okolo 40% z tego co zarobilem , stracilem od maja do grudnia. To nie jest takie proste tez zamknąć lub nie robic jak zatrudniasz 20+ osob. Styczen w tym roku tez jest w plecy ale to bardziej przez kalendarz. Sprzedaz z tamtego tygodni byla ładowana 31.01 i dojedzie do klientow juz w lutym wiec wypadla z podsumowania A od 1 do 7 wiadomo jak co roku pusty czas Wiesz zarobki to sa relatywne. W wolowinie zarabia sie 1-1,5% co jest tak naprawde bardzo niska marza. Ale wolowina jest droga o generuje ogromne obroty. Jak wszystko dobrze idzie, wszyscy placa na czas to jest to super. Ale jak cos nie chodzi to noe wiem czy wszystkie ryzyka zwiazane ze sprzedaza np za 100 milionow aby zarobic 1 milion to jest tak super. Bo wystarczy ze 1 klient nie zaplaci za jeden tir i jestes 700 kola w plecy
