Zależy od kandydata dużo i od sytuacji w domu. Ojciec z matką by chcieli z tylnego siedzenia kierować wszystkim, a synową ma przyjść i zapier... Rolnictwo nie jest atrakcyjne dla kobiet. Kobiety chcą wygodnie, czysto, co roku wakacje, a gdzie taki rolas pojedzie? Mało kto ma pieniądze i możliwości zostawienia gospodarstwa. Temat jest skomplikowany. Ja normalnie sobie życie poukładałem (mając ledwo ponad 30lat) ale robię na pełen etat na ZUS, gospodarstwo prowadzę tylko roślinne. Jakoś kleje dwie fuchy (ojciec pomaga, nie ładuje się z butami do nas). Żona też pracuje i wszyscy są zadowoleni. To jej wybór. Ja chciałem, żeby została po urodzeniu dziecka w domu.