otwiera się do kostki*
tam na moje jest błąd konstrukcjny. Siłownik jest zamontowany do elementu na którym jest skala regulacji. Na moje, siłownik powien być zamontowany do głównej ramy rozsiewacza. W takim przypadku jakbym regulował cały element z skalą a siłownik był nieruchomy to otwór by się zmieniał, a tak nie ma prawa się zmienić.
tak robiłem, ta regulacja to jest tylko w stanie wyregulować żeby równo komory się otwierały a nie wielkość otworu. Nie zmieni się wielkość otworu, bo zmieniam tylko położenie siłownika który otwiera się kostki, która nie zmienia miejsca. Nie ma różnicy czy siłownik przesunie się centymetr w przód czy w tył, jak punkt ograniczający otwarcie się nie przesuwa.
Zrobiłem tą regulacje, i to nic nie dało bo na moje to nie ma prawa nic dać. Reguluje się miejsce otwarcia, a moment do którego się otwiera stoi sztywno i się nie rusza.
saletrzak 27 z magnezem, jeszcze nie ten poziom zaawansowania żeby zwracać na to uwagę 😅 Z rozsiewacza jestem zadowolony, chociaż ten egzemplarz ma problem. nie równo sieją mi komory, rozwiązuje problem tym, że lewą otwieram i dwa ząbki mniej niż prawą. Wszystko co udało mi się zmierzyć jest symetryczne (poza otworami wylotowymi na tych samych ustawieniach) a w komorach nie wylatuje równo.
Z tego co pamiętam to w 2020 to z deszczownią, co chwilę na pole z selerem trzeba było jeździć bo było sucho, a w 2021 jak już samoloty wróciły, piwnicę mi w lipcu zalało 🤣