A będę pisał, żeby Pan sobie wiedział, aby pokazać Waszą obłudę. Wmawiacie nam, że jesteśmy pożądani na rynku pracy i przyjmujecie ON z otwartymi rękoma, tylko nam się nie chce tej pracy szukać, bo lepiej na zasiłkach. Jako jedyny nie pytałem o pieniądze, ale, że byłem konsekwentny to Pan wszedł na mój profil i szukał haków, a, że nic nie znalazł to napisał... "co wiedział". Gdzie te k**wy ch*je? Nie pomyślał Pan, że komuś będzie chciało się sprawdzić i nic nie znajdzie? Do każdego zwracam się z dużym szacunkiem per Pan przez duże P i nikogo nie wyzywam, ale Pan musi mnie szkalować, bo to dyshonor dla Pana, żeby ON pracowała u Pana, Pan się zwyczajnie brzydzi, i odpisał tylko dlatego, żebym się odczepił "obciachu" nie robił. Brawo Pan! Karma wraca!