Moim zdaniem taka jest prowadzona polityka że właśnie tak ma być że czasy mają być niepewne a ludzie mają się bać co będzie dalej, łatwiej nimi sterować i wprowadzać takie spekulacje np. że hodowla jest blee i teraz jedzenie z "próbówki" i farm wertykalnych, albo Pani Spurek żeby zrobić zakaz hodowli, sraty taty. Niedawno wszędzie artykuły że żywności wystarczy że wszystko będzie ok, nikt głodny nie będzie. A teraz za olej w lokalnym sklepie trzeba zapłacić 9 zł bo rzepak po 3 tyś a prognozy pszenicy do żniw po 1,8 tyś, widać że żywności brakuje, bo nikt nie płaciłby takich cen i jedno jest pewne w 3,4,5 czy nawet 6 miesięcy to nie wychamuje i będzie drogo, dziwne że poginęli Ci eksperci od wszystkiego i nie głoszą że żywności w opór i będzie tanieć
Parę lat temu było wiadomo że za pińcet plus zapłacimy wszyscy Podatki, Orlen, Energa, Azoty oni kasę zbierają do jednego wora