Panowie, proszę o poradę jak poprawic zawartość białka w pszenicy. Mam odmiany z grupy B które ciężko łapie parametry jeżeli chodzi o białko ale np od dwóch lat nie schodzę średnio z 8 t zha. W tamtym roku białko między 11.8 a 12.8 zawsze robię n3 choć w tamtym roku saletra 100kg i później mimo 1 deszczu było sucho. W tym roku poszło już 138N w dwóch dawkach i myślę dać 100kg mocznika gdzieś końcem kwietnia, pszenica myślę liść flagowy rzuci za dwa tyg. Myślę razem z T2 dać jakieś mikro bądź aminokwasy? I później po kwitnieniu pszenicy opryskać mocznikiem z siarczanem. Ktos coś doradzi?