Panowie mam pewien dylemat, czy opłaca się wziąć komputer do rozsiewacza? Tzn bez gpsu samo dawkowanie. Rozsiewacz to Rauch MDS 18.2 z nadstawami na 1300l. Innego nie biorę pod uwagę. Będzie pracować na 50 ha . Myślałem nad opcją E-click (włączanie-wyłączanie lewej /prawej strony elektrycznie), ale dealer namawia mnie na opcję z komputerem Quatron A.
Obawiam się o trwałość takiego komputera i ogólnie elektroniki oraz to, że rozsiewacz będzie pracował pod 2 ciągnikami tj. C-330 do warzyw oraz nowym 100-konnym. Wiem, że można domówić dodatkowy czujnik prędkości żeby był na drugi ciągnik. Jak by pracowała taka C-330 z takim kompem??
Z góry dziękuję za podpowiedzi.