Witam. Przychodzę z zapytaniem, zastanawiam się nad kupnem suszarni daszkowej ok 10t lub siewnika do kukurydzy i fasoli do ok 30tyś. Oczywiście i suszarnia i siewnik działałyby usługowo, sam mam ok 10ha kukurydzy, dlatego bardziej myślę o usłudze. I teraz pytanie co się bardziej opłaci? W naszych terenach dużo ludzi sieje fasole (woj. lubelskie, pow. hrubieszowski), rok temu pracując u znajomego na Double Masterze zrobiliśmy ponad 600ha, także na pewno ktoś by się trafił na usługę, i coraz więcej jest też kukurydzy. Z drugiej strony, suszarnia daje możliwość kupienia od ludzi mokrej kukurydzy, wysuszenia jej i sprzedania, jednak nie wiem czy w tej cenie idzie kupić suszarnie, która nie będzie się co chwile psuła ze starości. Co wy o tym myślicie?