Teraz to tak tego nie piją za bardzo, ale jak zima przyjdzie i zimno to każdy jak wychodzi na robotę to dla rozgrzania 50 jak we Włoszech z winem, casem jak rozmawiam z ludźmi to trudno stwierdzić czy on coś soknął czy nie bo go alkomatem sprawdzać nie będę taka podlaska rzeczywistość wszyscy piją ale pijakami nie są, majątki wielkie budują taka tradycja, zresztą czasem się zastanawiam czy ktoś po spożyciu czy nie i trudno to stwierdzić.