Malina ma około 10 cm wysokości ładnie wybiła po zimie i ma lub miała zielone liście. Jest sporo odrostów z ziemi.
Wczoraj opryskałem Asahi + Kristalon pomarańczowy w małej dawce, cudów nie oczekuję ale może coś pomoże.
W tamtym roku też były przymrozki w podobnej fazie wzrosty, sprawdziłem wtedy stożki wzrostu i niby nie były przemarznięte, ale i tak malina po czasie zaczęła się krzewić i ostatecznie była niska. Tego samego boje się w tym roku, dlatego poważnie zastanawiam się nad skoszeniem, ewentualnie połowę skoszę a połowę zostawię.
Na ten moment trudno ocenić efekty oprysków, ponieważ jest bardzo sucho, ziemia z wierzchu jest jak skała, wiec i chwast za bardzo nie mają jak się przebić. Chwast pojawiają się zwłaszcza w rzędach malin, na pewno będzie trzeba raz opielić albo opryskać na jednoliścienne i opielić. Jeżeli będzie wystarczająca ilość pędów to, może zagłuszą chwast i będzie dobrze a jak nie to tak jak w poprzednim roku trzeba będzie trzy razy pielić.