Bawimy się 15 lat. Jak nie było to i tak mój tata nie sypał nawozu i tylko obornik na na strony oprysk i zarazy. Sąsiedzi pryskaja to w zeszłym roku chyba z 3 razy pryskał tak stonki nie zniszczyl
Oj tam. Ja winko strzeliłam sama to już dopiero patologia