Rzadko kiedy w żniwa jest drożej niż listopad-luty. Rolnik żyje z wielolecia także nie ma co się podniecać. Cenę trzeba uśredniać, w żniwa sprzedałem na kontrakcie po 800, bez kontraktu po 730 a tydzień temu po 680 netto.
Nie każdy ma też czas w żniwa stać w kolejce na skupie tylko pakuje na magazyn.