Witam
Potrzebuje pomocy przy walce z kokcydiozą u młodych królików. Młode króliki przy samicy są zdrowe, dobrze się rozwijają. Zdarzają się pojedyncze upadki, a po odsadzeniu po paru dniach zaczynają padać bez widocznych objawów. Czasami któryś ma biegunkę. Po sekcji zwłok wyszło że kokcydioza. Przy samicy dostają mieszankę zbożową z dodatkiem dolmix kr 1% marchew burak siano. Po odsadzeniu podaje siano i granulki z kokcydiostatykiem. I zaczynam podawać baycox. Po sprzątaniu posypuję proszkiem sandezia i później 1-2 razy w tygodniu na ściółkę. Ale to wszystko nie skutkuje. Zawsze z ok 50 młodych blisko połowa padnie i tak co nowy rzut.
Co można zrobić, aby nad tym zapanować i ograniczyć upadki do minimum? Może coś źle robię, niewystarczająco.
Dzięki i pozdrawiam