Zależy od charakterów ludzi, ale też bardzo dużo zależy od rodziców jak te dzieci wychowali (mam przykład teściowej i jej brata) ja nie musiałem nikogo spłacać i mój brat też mnie nie spłacał choć zostawiłem mu warsztat z jakąś powiedzmy renomą, u on tego nie zmarnował a wręcz rozwinął i to mocno
Mam dwóch synów jeden zostaje w na placu drugi pewnie ruszy vw świat i zależnie od tego jak sobie ułoży życie tak mu ja pomogę a nie będą się spłacać dzieci między sobą