Kto mu dokucza 🤔, ile można zaklamywać rzeczywistość
Najpierw mówił że to on jest gospodarzem że to jego że panna wybrzydza że nie chce mieszkać vw gospodarstwie bo warunki to sro i owo, a tu nagle kolega pisze ze wali pięścią i ustala porządki, wychodzi na to że panna nie chciała być pomiotłem bo Marcin ma g do gadki a rządzi mama albo tatko
Tą pięścią to on powinien z rok temu uderzyć i nastroić towarzystwo, to by panna była a tak to teraz płacz