My mamy 8 ha ziemi, klasy od 2 do 6, 15 loch i sprzedaz tucznikow. Zboze staram sie latwic juz na wiosne aby kupowac prosto z pola wtedy cena nie jest tak przytlaczajaca, lecz w tym roku moze byc roznie. Raz uda sie kupic tyle ze starczy do nastepnych zniw a niekiedy musze posilkowac sie pelnoporcowkami. Przy tej cenie powiem Ci ze nie wiele zostaje z tucznika lecz jak dobrze kombinujesz to cos zostaje. Rolnicy szczegolnie Ci ktorzy maja trzode musze cudowac i kombinowac zeby przetrwac aktualny okres szczegolnie Ci mniejsi jak ja. Przy krowach jest duzo roboty i nakladu pracy ale znow lepsza kasa, stabilne w miare dochody. Trudno jest doradzić konkretnej osobie w co ma wejsc. Licz i jeszcze raz licz a na pewno cos znajdziesz dla siebie.