Pewnie że się podzielę John Deere ma lepszy rozkład masy, lepszy uciąg a co u mnie jest bardzo ważne. Massey ma sporo kabli pod spodem, a jeżdżę do lasu czasami więc no. Rewers przy kierownicy dobra rzeczy bez sprzęgła przy jelonku. No i oczywiście pancerny ciągnik. Ponoć bardzo wytrzymały i chodliwy. No porównując wiele rzeczy do tych obu ciągników jestem skierowany na zielonego. Nie mówię że MF jest zły tylko bardziej pod nas lepszy jest John. A nie chcę by to był ciągnik na 5-7lat. Chcę żeby był jak najdłużej. Gdyby Massey do tej pory produkował serie 6160 i podobne, wziąłbym jego bo gdy te ciągniki były nowe, to były nie do zajechania. A teraz ludzie robią z nimi co chcą o i jest jak jest. Dlatego Jeleń.