Szczegółowa kontrola stada,kolczyki na uszach ,paszporty ,księga rejestracyjna stada i wszystko musi się zgadzać ,do momentu tej sprzedaży. Tyle na początek.
Nie strasz chłopaka .
9 miesięcy ? Jeżeli faktycznie poszedł na mięso lub na podmianę to .....nie wiem kto to forum czyta .
Może być taka wersja ,że być może handlarz chciał ominąć pewien urząd ,kupuje towar na dane właściciela i sprzedaje drugiej osobie.Także w papierach figurują tylko właściciel i nabywca a pośrednik jest czysty. Można by to sprawdzić za ok. miesiąc w agencji ,bo dłużej po Polsce nikt by raczej nie jeździł.