Muszę przyznać, że bardzo ciężko się z Tobą prowadzi rozmowy. Nie czytasz jednak dokładnie i albo nie rozumiesz co się pisze albo nie chcesz. Odpowiedzi udzieliłem już wcześniej, wystarczyło tylko przeczytać. Pogrubię abyś ponownie nie pytał o to samo.
Czytaj uważnie bo nie będę powtarzał. Skoro Andrzeja było stać na c-360 za ok. 10 tys. zł i ursusa 1014 za ok. 30 tys., to jest najniższa cena tych ciągników obecnie, prasę sipmę z-224 za ok.6 - 8 tys zł, to i stać by było na używaną rolującą za ok. 20 tys zł. Hektar prasowania kostką to jest ok. 150 zł za godzinę. Niech prasuje 40 ha po godzinie każdy, czyli za usługę zapłacił by ok. 6 tys zł rocznie. Policz sobie za ile lat zwróciła mu się Z-224, po odliczeniu paliwa czy części. Podobnie z rolującą by było. Jaśniej się nie da. Inaczej mówiąc, zamiast płacić za usługę, kupił prasę, która prędzej czy później się zwróciła. To nie jest 5 czy 10 ha o których pisałeś w RMG.